http://wgorach.art.pl/mp3/ciszajakta...eszczadzki.mp3
Pod powyższym adresem jest piosenka zespołu "Cisza jak ta" do słów wiersza WUKI.
http://wgorach.art.pl/mp3/ciszajakta...eszczadzki.mp3
Pod powyższym adresem jest piosenka zespołu "Cisza jak ta" do słów wiersza WUKI.
Pozdrawiam
Przemek
Kilka moich dziwnych sytuacji:
1. Rok 1988, jeszcze dzikie Bieszczady. Zeszliśmy bez szlaku na wschód z Chryszczatej, rozbiliśmy się gdzieś późnym wieczorem nad jakimś strumieniem. Rano kolega mówi: podziwiajcie, jesteśmy w jednym z najdzikszych miejsc w Bieszczadach. Za 10 minut przez nasz obóz przeszła grupa 15 osobowa, która jak się okazało była rozbita 500 metrów od nas.
2 . Beskid Niski, czerwony szlak z Komańczy w kierunku Rymanowa. Jesteśmy rozbici ok 300 metrów od szlaku na wysokości Kamienia. Późny wieczór, ok. godz. 23. Siedzimy przy ognisku, na chwilę odłożyliśmy gitary i przestaliśmy śpiewać. W tym momencie wyraźnie słychać męskie głosy ze strony szlaku. Ktoś szedł szlakiem przez takie zupełnie odludne miejsce o godz 23-ciej.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)