Pokaż wyniki od 1 do 10 z 105

Wątek: Niecodzienne Spotkania na szlaku.

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2008
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    53

    Domyślnie Odp: Niecodzienne Spotkania na szlaku.

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    opowiesci o cudzoziemcach przypomnialy mi jedna historie. Byl to chyba rok 99, siedzielismy pod sklepem w wetlinie i przysiadlo sie do nas dwoch francuzow,. Przyjechali terenowka wyposazona doslownie we wszystko, byla to ich pierwsza wyprawa na wschod od francji, wyobrazali sobie polske jako totalnie dziki kraj, a bieszczady to juz totalne ostępy prawie nietkniete ludzka stopa.. zarcia zabrali chyba na miesiac(no bo przeciez sklepow to tam na bank nie ma), ogromne buklaki na wode, siekiery, pily, maczety, liny no i tak dojechali do wetliny.. pytali nas gdzie sa te slawne bieszczady, no to my im ze tu.. mieli ogromnie zawiedzone miny...tyle marzen, tyle przygotowan na ta ekstremalna podroz i poczuli sie ogromnie oszukani przez los
    No popatrz! z ja w połowie lat 90. podobnie nieadekwatnie wyekwipowałem się do Rumunii :) Czytaliśmy ze znajomymi lekko przeterminowane relacje tamże i w rezultacie nasze plecaki pękały w szwach od żarcia "bo przecież tam bieda".
    Pech chciał, że Rumunia szybciutko pozbierała się po ciemnych latach Ceauşescu i w rezultacie rozpoczęliśmy wyprawę od dokarmiania cygańskich dzieci.
    Więc z tej perspektywy, ja się w sumie nie dziwię tym Francuzom.
    pzdr., PB

  2. #2

    Domyślnie Odp: Niecodzienne Spotkania na szlaku.

    Dwa lata temu, długi majowy weekend. Wchodziłam na Wielką Rawkę, przed szczytem wychodząc z lasu zobaczyłam, w dość niedalekiej odległości, dwoje ludzi, mężczyznę i kobietę o kulach. Kobieta miała długą spódnicę, ale po dokładniejszym przyjrzeniu, zorientowałam się, że ta kobieta nie ma jednej nogi! Byłam w szoku. W tamtym miejscu zrobiłam sobie dłuższy postój i już ich nie dogoniłam. Pogoda była kiepska, schodząc z Małej Rawki błoto praktycznie po kolana, musiałam się trzymać gałęzi, żeby nie wywinąć orła i nie zjechać dalej na tyłku. Z przodu szli moi znajomi, którzy czekali na mnie na dole i też ją mijali. Do dziś zastanawiamy się jak to możliwe... A dla kobiety pełen szacun.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Niecodzienne miejsca noclegowe
    Przez Misieg w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 24-01-2009, 12:19
  2. Sylwester na szlaku
    Przez Xavier w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 99
    Ostatni post / autor: 08-01-2009, 13:47
  3. Motory na szlaku
    Przez buba w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 257
    Ostatni post / autor: 26-07-2007, 11:30
  4. Pies na szlaku?
    Przez Ralphi w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 10-07-2004, 19:16
  5. Senior na szlaku
    Przez neoslav w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 25-04-2003, 00:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •