Łopiennik 1977.
Łopiennik 1977.
Oraz Jaworzec.
"Dobre slowo to antidotum,
po którym każdy się lepiej czuje...
dawaj je więc - pamiętając o tym,
że przecież ono nic nie kosztuje."
Zacytowałem p. M. Urbana by móc sparafrazować tę ... ,jako antidotum są tu fotografie. Dziekuję wszystkim dajacym "antidotum" (miruszowi podwójnie).
Wtedy proponując "...nieaktualne..." nawet nie przypuszczalem, że mogą być "antidotum"o takim ... działaniu. Myślałem raczej, że będą "wczorajsze", z przed pół- lub z przed roku (dwóch, trzech).I prawdę mówiąc (pisząc) też byłyby nieaktualne.
"...ze przecież ono nic nie kosztuje." -nie tak do końca. Płatą są (mogą zawsze być) wdzięczność i "dobre słowo".
Dziękuję Wszystkim Dającym. Dającym 'nieaktualne", dającym "dobre słowo" tym co dali "nieaktualne", dającym .... .
Dziękuję PF
ps. Za dane w 2010 już z góry ..........dziękuję
Też Im dziękuję i nastrajam na więcej!
Ze wzruszeniem ogląda się inny świat, częściowo znany, ale i nieznany mi ...od bieszczadzkiej strony.
Podziw dla ducha dokumentalizmu...nie każden czuł wtedy potrzebę uwiecznienia ulotnego uroku ulotnych czasów.
Bo kto by się spodziewał, że to tak ulotne będzie??!!
Widzę to po zdjęciach ze swojego szczenięctwa.
PS. Wypaśne stroje :)
Ostatnio edytowane przez paszczak ; 01-01-2010 o 04:10 Powód: dodałem PS.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)