Swięta prawda. Dodajmy do tego długi dzień. Nie bez przyczyny te trasy są nazywane wyrypem dla prawdziwego mężczyzny. Polecam koniec lata. Słońce, piękne widoki, pełno poziomek i to jakich, maliny i oczywiście borówki. Malenki problem zbieranie opóżnia wedrówkę. Do zobaczenia na szlaku.