Dziś na pewno wszędzie pieści (słońce oczywiście) lepiej niż w Opolu, w którym gości wysoce depresyjna szarówka i plucha.Zamieszczone przez joorg
Pierożków i pacierza nigdy nie odmawiam :)Zamieszczone przez joorg
Zimą jeszcze nigdy nie byłam w górach, a znając moją nadzwyczajną zdolność do gubienia drogi przyda się każde miejsce gdzie nakarmią i dadzą dach nad głową.
Podziękowania dla Dertyego za kojące widoki - szczególnie kóń przypadł mi do gustu :)
Pozdrawiam Dominika


Odpowiedz z cytatem
. A może znajdę czyjeś świeże ślady na śniegu...tylko, żeby nie było jak z tymi potokami, co to prowadzą do innych potoków, a te do kolejnych, bo nie chcę w Bieszczadach trafić na trop pielgrzymki do Rzymu!
