Lucyna,
Chyba dopisałaś coyotce te głodujące dzieci. Czy się chwali? Nie wiem, a może szuka pomocy? Tak czy inaczej, ważne że chce pomóc. Każdy ma inny sposób, każdy inaczej potrafi lub nie - ale cenne jest, że próbuje. Bo na końcu jedno lub więcej dzieci się uśmiechnie. I o to powinno chodzić. A że dzieci bieszczadzkie? Czemu nie? Próbując walczyć ze stereotypem glodujących dzieci w Bieszczadach, nie wylejmy dziecka z kąpielą. Tam tez mogą być takie dzieci, jak w całej Polsce.
Coyotka - podziwiam, że się chciało i udało.


Odpowiedz z cytatem