Lucynko, czy goście, ktorych prowadzisz szlakiem robią, co im sie podoba,
czy każdy idzie swoją drogą i spotykacie sie w jakimś punkcie zbornym ?
Czy mogą w Twojej obecności pozostawiac smieci itp. ?
Chyba mylimy pojęcia : to nie hotele wielogwiazdkowe. No i widzisz - Twoje dziecko pewnie by sie zhańbiło, gdyby mu kazano zamieść korytarz w szkole. Takie jest podejście. Gość zapłaci i finito. I taki przykład bardziej drastyczny - kupa pod prysznicem, też można ? A kibelek tuż obok.
Środków czystości, myslę - dziś już wszyscy używają. Wiesz, minęły czasy PTTK, gdzie dyktowano, co powinien robić ich człowiek. Choć jeszcze się zdarza.
Poza tym w takich małych obiektach, przy cenach jakie są, nie da sie zatrudnić dziesięciu posługaczy. Chodzi o minimum dobrej woli. Być może Prowadziłaś Hotel z pełną obsadą, ale to chyba za czasów dotacyjnych.


Odpowiedz z cytatem