Stwierdzam, ze kartki z regulaminem przy kazdym pokoju nie dzialaja, bo turystow to nie zawsze obchodzi.

Szczerze mowiac, co najmniej raz w sezonie malujemy sciany w pkojach (biale), bo ktos np. sprawdza, jaki ma odcisk buta;-)

Poza tym - mimo iz mamy mala agroturystyke - musimy dokupowac np. krzesla;-)

Na szczescie sa tez fajni, kulturalni turysci - z ktorymi utrzymuje sie kontakt latami.