Co do ślizgów to jestem przeciwnikiem. Albo zjeżdżasz po szlaku i rozślizgujesz go i wbijasz się w turystów, albo wbijasz się w drzewa poza szlakiem. Oba warianty głupie i niebezpieczne. Dupoślizg jest fajny, ale przy schronisku.
Po namyśle zgadzam się całkowicie z Lucyną. Opisałem powyższą trasę z perspektywy miłośnika zimy a nie początkującego. Dla osoby nieobeznanej z zimą takie przejście może łatwo stać się ostatnim.
Na omawiane przez Lucynę warunki recepta jest prosta. Albo kijki + raczki, albo turówki. Oba warianty dla doświadczonych miłośników hipotermii.
Pawciosnk. To była moja ostatnia odpowiedź na Twoje posty, zawierające błędy językowo-ortograficzne. Jeśli chcesz dyskusji, uszanuj mnie i wrzucaj posty do edytora ze słownikiem.


Odpowiedz z cytatem