1. Rakiety są potrzebne raczej tylko, gdy ktoś myśli o Granicznym, czy odcinku Cisna- Komańcza. W przypadku połonin stromizna i wiatr rozwiązują problem nadmiaru śniegu. Jedynie w partiach leśnych czasem śnieg zalega do wysokości kolano/ łydka, ale to tylko miejscowo.
2. Raki to wybitna przesada. Rozumiem, że na niektórych "windach" bywa ślizgawica, zwłaszcza, gdy dzieciaki rozjeżdżą ścieżki, ale pomimo to raki są zbędne. Jeśli ktoś odczuwa potrzebę asekruacji polecam zestaw raczki + kijki. Na podejściach kijki stabilizują, na muldach pomagają się wykopać. Lina może byc przydatna tylko w razie ostrej śnieżycy na połoninach, ale w takich warunkach nie warto wychodzić poza granicę lasu.
3. Obowiązkowe stuptuty i latarka. Te pierwsze to po polsku ochraniacze, nakładane na buty, chroniace cholewkę i nogawkę przed śniegiem. Dodałbym jeszcze folię NRC, jako awaryjne wyposażenie każdego uczestnika. W zimie przejścia częściej sie nie udają/ spóźniają i trzeba być gotowym na późny powrót.
4. W zimie chodzi się w bandach min. 3 osobowych, choć polecam wariant 3 * 2. Oczywiście obowiązuje zasada "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego".
5. Czasy przejść należy pomnożyć * 2, a dla początkujących zespołów * 3.
6. Na ski-tury polecam Dział , albo Rawki + Kremenaros. Dla zaawansowanych Bukowe Berdo. Mniej ludzi, ciekawsze warunki naciarskie. Dla "butowiczów" na rozgrzanie Połoniny, ale podchodzone wszerz. Dla zaawansowanych wzdłuż.
7. Polecam na pierwszy raz trasy znane z letnich wyjazdów. Orientacja w warunkach śnieżycy bywa mocno utrudniona.
8. Kilka innych uwag mojego autorstwa
http://www.miniportal.harcerski.pl/f...hp?id=1489&p=1
9.Relacja z nieudanego trawersu granicznego
http://forum.bieszczady.info.pl/bies...tml&highlight=
10. W razie innych pytań służę PW. Choć moje doświadczenie zimowe jest średnie (tylko 3 sezony i 2 łagodne hipotermie) być może będę mógł pomóc.


Odpowiedz z cytatem