Hej!
Albo rakiety. Dla laików odpada nauka jazdy a i koszta zakupu znacznie niższe. Poza tym na rakietach można swobodnie poszwędać się "na kreskę" po bieszczadzkich rubieżach. Oczywiście ani narty turowe ani rakiety nie są niezbędne do zimowych wędrówek, ale znacznie skracają czas przejścia (co przy krótkim dniu ma pierwszorzędne znaczenie) jak również pozwalają na znaczne zaoszczędzenie sił na co kto lubi wieczorem :D . Pozdrowionka!Zamieszczone przez Lech Rybienik



Odpowiedz z cytatem
Zakładki