Strona 7 z 19 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 17 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 70 z 182

Wątek: W Bieszczady zimą ...

  1. #61
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Bison
    A to że masz plecak 65L nie oznacza tego że masz mieć go zawsze wypakowanego.
    Wiesz - w moim wypadku obserwuję dziwną zależność, że im plecak większy, tym więcej zabieram ze sobą. jak się później okazuje niepotrzebnych rzeczy. Dlatego wypracowałem sobie taką zasadę, że zabieram tylko to bez czego nie będę się mógł obejść, a to co "może się przydać" zostawiam w domu. Gdybym zabrał plecak 65L to zawsze mimo wczesniejszych obietnic, że nie bedę go wypełniał po brzegi - nie udaje mi się to, i zawsze jest pełny.
    Cytat Zamieszczone przez Bison
    A po drugie ma wygodniejszy system nośny i lepiej sie z nim chodzi. Szerszy pas biodrowy i szelki naprawde dużo potrafia zdziałać. Do tego wygoda pakowania standardowo masz dwie komory nie tak jak w małych plecakach
    Ja mam to szczęście, że moja 40 spełnia te wszystkie wymagania, dlatego jeżdżę z nim Jedyny minus jaki daje mi się we znaki do tej pory to za krótkie troki z boku
    Cytat Zamieszczone przez Bison
    A ja dalej trwam przy swoim. Mam znajomych którzy jeżdżą po świecie z Karrimorami na naprawde Ekstremalne Wyprawy i chwalą sobie plecaki tej firmy...
    Nie wątpię. Jednak obecnie Karrimor zszedł na psy, i nikt przy zdrowych zmysłach nie poleci Ci go. Zwłaszcza że w porównywalnych cenach są sporo lepsze produkty konkurencji - JanySportu, Pajaka czy tez VauDe lub Tatonki.
    Cytat Zamieszczone przez Bison
    Nie wiem czy pamietasz pierwsze Woodpecery Alpinusa, tez były dobrze wykonane i warte swojej ceny .
    Pamiętam, pamiętam. Ale nie wiem czy Ty pamiętasz, że Alpinus nie zrobił potem równie dobrego plecaka. Nawet kontynuacje Woodpeckera nie przystawały do poprzednika. A wszystko to dlatego, że Alpinus szył na poczatku na licencji VauDe, i musieli spełniac ostre niemieckie normy, aby utrzymac licencję.
    Tak czy inaczej - spory czy lepszy plecak większy, czy mniejszy, czy ma to być Karrimor czy inna firma nie mają tu sensu, bo kazdy ma inne potrzeby, i co dla mnie jest zaletą dla innych może być wadą. Największy właśnie problem polega na doborze indywidualnym, dlatego tak ważne jest w miarę dokładne sprecyzowanie jak plecak będzie eksploatowany.
    ++++++++++EDIT+++++++++++++
    Acha i przy okazji - Karrimor Panther nie ma "wieczystej gwarancji"
    http://www.doczu.pl

  2. #62
    Bieszczadnik Awatar domina
    Na forum od
    11.2005
    Rodem z
    Opole
    Postów
    188

    Domyślnie

    Ostatnio korzystałam z plecaczka 60 l na tydzień. Nie uważam, żeby okazał się za duży - bynajmniej nie dlatego, że jestem kobietą. Połowę jego zawartości stanowiło jedzonko, z którym trudno by mi było się rozstać z uwagi na niewystarczającą ładowność plecaka. Z drugiej strony przyjemną rzeczą jest fakt, że w takich wypadkach balast staje się z dnia na dzień coraz lżejszy - nogi nie mają prawa narzekać. Przyznaję, że nadmiar miejsca w plecaku zachęca do dźwigania ciężarów, ale wolałabym to, niż ekwipunek pewnego hiszpana, który wybrał się w Himalaje z "kostką" zaopatrzoną w szczoteczkę do zębów, czekoladę i majtki na zmianę. Nie wiem niestety jak się zakończyła jego wędrówka, ale pomimo wielkiej mojej miłości do czekolady jestem raczej pesymistką...
    pozdrawiam

  3. #63
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2005
    Rodem z
    Gdynia
    Postów
    29

    Domyślnie

    W jednej kwesti sie nie moge zgodzic. w tej chwili zeby kupic karrimora w granicach 65 litrow trzeba wydac ok 1000 zl.
    A co do opini ze Karrimory juz nie takie jak kiedys to nie wiem jak jest z plecakami ale na przykladzie butow widze ze wysoko cana nie do konca oznacza dobra (stosunkowo lepsza) ich wytrzymalosc, czy inne parametry. za cene nizsza mozna kupic buty o podobnych parametrach a za podobna nawet lepsze. wydaje sie ze Karrimor tez zdaje sobie z tego sprawe - ostatnie obnizki.

  4. #64
    lucyna
    Guest

    Domyślnie

    Tak czytam i czytam. Znane marki ceny zawrotne. Trzy lata temu kupiłam sobie malutkiego Campusa za 80 zł. Służy mi dzielnie chociaż jest eksplatowany w sposób ekstremalny. Nie miał ani jednego dnia wolnego od trzech lat. Nie skarży się, nie dziurawi tylko bardzo nie lubi jak go koty znaczą.

  5. #65
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2005
    Rodem z
    Gdynia
    Postów
    29

    Domyślnie

    dobry plecak tanio kupic to ciezka sprawa. ale trzeba uwarzac zeby drogo nie kupic slabizny.

  6. #66
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez marcingd
    dobry plecak tanio kupic to ciezka sprawa. ale trzeba uwarzac zeby drogo nie kupic slabizny.
    miałem sie nie odzywać , bo sie nie znam na "markach" -- ale... ???? to jest tak z tymi markami ... znam kogoś , kto tak sobie przecietnie jeżdzi na nartach , ale ma super markowy drogi sprzęt i jest bardzo dumny z niego :) jak w większości czasu postawi te narty w knajpie w szatni na Krupówkach, a wszyscy goście zachwycają się .... duma go po prostu rozpiera :D
    Cytat Zamieszczone przez lucyna
    tylko bardzo nie lubi jak go koty znaczą.
    to jest fajne i trafne
    ps . nigdy nie oceniam ludzi po "metkach"
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  7. #67
    Bieszczadnik
    Na forum od
    07.2005
    Rodem z
    Gdynia
    Postów
    29

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez joorg
    znam kogoś , kto tak sobie przecietnie jeżdzi na nartach , ale ma super markowy drogi sprzęt i jest bardzo dumny z niego Smile jak w większości czasu postawi te narty w knajpie w szatni na Krupówkach, a wszyscy goście zachwycają się .... duma go po prostu rozpiera Very Happy
    tak tez bywa. chociaz zarowno ja jak i osoby z ktorymi chodze znakomitego sprzetu nie posiadaj gdyz nas po prostu nie stac ale fajnie jest sobie poogladac na obrazkach i troche o nich poczytac dla tego nie pisze dokladnie o modelach jakichs marek. z wlasnego doswiadczenia wiele o sprzecie nie moge powiedziec. troche poczytalem i chcialem sie takim ksiazkowym doswiadczeniem podzielic.

    ps. ja w ogole staram sie ludzi nie oceniac (przynajmniej swiadomie)

  8. #68

    Domyślnie

    zgadzam się z poprzednikami : nieważne jaki ma się sprzet - ważne , aby wędrowanie sprawiało danej osobie przyjemność i tu taka moja myśl :" nie gore-tex czyni turystę-wędrowca" (nic nie mam do gore-texu , to był tylko przykład) - nasi przodkowie szwędali się po górach i nie mieli takiego sprzętu jak jest dostępny w chwili obecnej

  9. #69
    Bieszczadnik Awatar Doczu
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sosnowiec
    Postów
    1,058

    Domyślnie

    Żeby była jasność - nie mam zamiaru gloryfikować posiadaczy Goreszmaty, ani poniżac posiadaczy otralionu. nie o to tu chodzi.
    Jednak sztuka jest nie wydac zawrotnej kasy, za markowy sprzet, podczas gdy mozna mieć sprzęt spełniający nasze wymagania za połowę tej ceny, i być z niego zadowolonym.
    Ktoś powie - na dobry sprzęt trzeba wydac konkretną kasę - ale prawda jest taka, ze nie każdy potrzebuje takiego sprzetu 9to raz) a po drugie nie wszystko złoto co się świeci. Sprzet firm polskich lub podobnych można miec za połowe ceny sprzetu markowego, a wcale nie musi on być gorszej ajkości niż sprzet markowy. Ja obecnie gdybym miał kupować, to skupiałbym się na firmach "Janysport", "Natalex" niż na Karrimorach czy Deuterach
    http://www.doczu.pl

  10. #70

    Domyślnie

    ale czy wałęsanie po górach jest przeznaczone tylko dla ludzi mających forsę - - moim zdaniem NIE! - nie ważne czy masz kurtke z gore-texu czy starą szmatę z demobilu , gdyż nie chodzimy w góry po to aby się pokazać i pięknić ,lecz po to aby odpocząć , oderwać sie na chwile od świata (przynajmniej ja tak uważam), aczkolwiek nie kwestionuje przydatności tych dodatków jakimi są dobre buty, kurtka czy inne takie badziewie, które napewno pomagają nam w drodze

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Bieszczady Zimą
    Przez jacusj17 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 17-02-2011, 23:48
  2. Bieszczady wschodnie zimą
    Przez cuecumber w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 11-02-2011, 19:34
  3. Bieszczady zimą
    Przez yeti w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 77
    Ostatni post / autor: 18-02-2007, 19:43
  4. Bieszczady zimą...
    Przez davson w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 13-12-2006, 15:06
  5. Bieszczady zimą
    Przez monali2 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-12-2005, 20:37

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •