Szczeze - to jest dużo ludzi, zyjących w Bieszczadach nie znajac Bieszczadów, więc myslę, że całkiem na miejscu jest pokazywanie tego co ich otacza. Jednak to nie jest jedyny powód - jak wiadomo, krajobraz się zmienia, więc piekno nie jest zawsze takie samo, myslę, że i Ci, którzy znaja bardzo dobrze te piękne widoki - znajdą inne piękno a niżeli oni znali wcześniej, każde zdjęcie może ukazać nowy sens tego samego kadru widzianego własnymi oczyma. Wiadomo, fotograf to nie aparat a człowiek, który za nim stoi - więc każdy może dostrzeć coś innego w głupim(na pierwszy rzut oka wydawałoby się) kwadracie - dzięki temu, każdy może na nowo doznac to, co wydawałoby się, że już się zna jak własną kieszeń...

Co do cyfrowych aparatów, są także aparaty typu Lustrzanki Cyfrowe - które obsługuja obiektywy często także z aparatów analogicznych - więc cyfrówka to nie zawsze "kompakt"...

Wg. mnie przydałoby się coś takiego jak Wirtualny Wernisaż Bieszczadów - może coś takiego jak Stachu organizuje? Bank fotograficzny? - ale to musiałoby być powszechnie dostępne - wiadomo, jeżeli miałby ten wernisaż reprezentować jakiś naprawde wysoki poziom - bo wydaje mi się, że o to się rozchodzi? to musiałaby być jakaś selekcja - ale bez przesady...

To tyle..
Pozdrawiam,
Krystian