"brum bruuuuum...."- warkotnęło coś silnikiem spalinowym...Zamieszczone przez Astra:)
"Ki diabeł"... Chwilka zastanowienia, kto ma białego malucha i.... Żubr! :) "Czeeeeść Żubr! Znowu Ty!? :D" Znowu :) Ale nie sam, z koleżanką :D (zamężna była :))
No to jeszcze pogaduchy z Żubrem, jeszcze sprzątanko (wzięlam za miotłę :)) I koniec końców Żubr pojechal z koleżanką a nam się zaczeło już późnawo robić... Idziemy!..
Poszłyśmy....
I szłyśmy...
Aż doszłyśmy do Baligrodu na autobusik, który wg obliczeń Ali miał być o czasie, w którym to jednak Czasie go nie było...:o
![]()
No cóż... Sklepik, ciacho... i łapiemy stopik
![]()
My sobie nie poradzimy?![]()
:D :D :D
Złapałyśmy superowy Stopik: duży wygodny, (miły pan :), chętny do rozmowy) i najważniejsze, że zawiózł do Zagórza:D gdzie przesiadłyśmy się w MPK do Anyczkogrodu (czyt. SANOK) :D
Pamiętam, że Ala w tym Anyczkogrodzie przez cmentarz prowadzila, potem blokowisko i po klatce schodowej kazala się wspinać... Ale potem, w nagrode za te "męki", poczęstowala pysznym rosołkiem :)
Mniamik :) taki dobry!
U Ali Czas płynie niezauważalnie... Zgadalyśmy się, zasiedzialyśmy się... Aż wkońcu mówię "Alu, zmykam, bo spóźnię się na autobus do Rzeszowa".
Niechętnie mnie wypuściła, ale nie miala innego wyjścia :D Na dodatek, żeby mało było tego, że garba dźwigam.... Wcisnęla mi gitarę!"Zwariowala! ja grać nie umiem! Naprawdę nie umiem!"...
"Bierz Astra! Będziesz sie uczyć!"
Cóż....
Gitara jest u mnie do dnia dzisiejszego... I gram :D :o :D Paznokci nie mam, ale gramNo uczę się. Ala mi kazała! :D
:D


Odpowiedz z cytatem