Strona 5 z 8 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 75

Wątek: W Bieszczadach wilki atakują ludzi (???)

  1. #41
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jabol
    w zamian bardzo bym chciał zobaczyc wilki...
    Nic prostszego - przejdź sie ze dwa razy po zmroku z Kalnicy do Średnich i z powrotem. Jak dojdziesz to nam opowiesz, jak nie to sami sobie resztę dopowiemy

    BTW: latem zabezpieczenie owiec wygląda mniej więcej tak (foto przy końcu Kalnicy,jak sie wychodzi na Średnie, ale tam tak wsżedzie) Nastepnym razem będę pstrykał zabudowania w Średnim i Kalnicy, tzn. super ogrodzenia które forsują wilki by porwać psy albo co gorsza - sołtysa podżegacza.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  2. #42
    Ekspert Roku 2008 Awatar Jabol
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Stamtąd
    Postów
    1,096

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotr
    Nic prostszego - przejdź sie ze dwa razy po zmroku z Kalnicy do Średnich i z powrotem. Jak dojdziesz to nam opowiesz, jak nie to sami sobie resztę dopowiemy
    tak uczynię niebawem...I tak będe miał po drodze. Jeśli mnie zaatakują to odszczekam wszystko co tu napisałem i na dokładkę jeszcze zawyję
    ...jeno być niewidzialny jak Ten co mnie stworzył

  3. #43
    Kronikarz Roku 2010
    Awatar bertrand236
    Na forum od
    07.2004
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    4,224

    Domyślnie

    http://www.wolf.most.org.pl/pol/biblio.htm Może tu coś ciekawego znajdziecie o tych stworzeniach? Może ktos się zapisze?
    Pozdrawiam
    bertrand236

  4. #44
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie

    A czy nie warto by było też w naszej dyskusji zastanowić sie nad tym co czują Tamci mieszkańcy i wstawić sie w ich położenie , myśle ze w ich relacjach jest dużo prawdy, czy nie za bardzo jednostrone zajmujemy stanowisko?
    nie jestem po stronie myśliwych , ani też całkowicie po stronie ekologów , ale nie wiem jak ja bym się zachował będąc w Ich sytuacji?
    Spróbujmy choć na chwilę "wejść " razem z naszymi rodzinami w Ich położenie ....
    to pod przemyślenie i dyskusje
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  5. #45
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez joorg
    prawdy, czy nie za bardzo jednostrone zajmujemy stanowisko?
    nie jestem po stronie myśliwych , ani też całkowicie po stronie ekologów , ale nie wiem jak ja bym się zachował będąc w Ich sytuacji?
    Sugeruje to od początku, bo jak pisałem należe do tych, którzy wierzą, że głodne wilki mogą zatakować człowieka - choćbym miał sie tym narazić na smieszność. Podchodzenie wilków do gospodarstw nie jest niczym nowym, ani też szczególnym w Bieszczadach, co pojawiło sie nagle dziś, rok czy 5 lat temu. Trzeba sie tylko nauczyć z tym zyć.
    Mnie najbardziej niesmaczy stanowisko sołtysa zaprezentowane w dzisiejszym artykule - a tu już nie jest to kwestia stronniczości. Sołtys jest przedstawicielem władzy samorządowej i ma załatwiac wszystko na drodze prawnej, nawet gdyby miało to trwać bardzo długo. Albo zyjemy w państwie prawa, albo dalej w Średnie Wielkie PGR i dopuszczamy takie myslenie. To po pierwsze. Po drugie sołtys udzielając "wywiadu" wypowiedział się nie tylko jako sołtys, ale równiez jako mysliwy. Łowiectwo ma bardzo wielu wrogów (w mojej osobie na pewno nie) i PZŁ robi naprawde duzo by wizerunek tej grupy był coraz lepszy, aby myśliwy nie kojarzył się tylko z bezmyślnym tepieniem zwierzyny, ale też z tym czym zajmuje się głównie: dokarmianie, poletka, inne prace na rzecz lasu, itp. Tymczasem ten pan krzycząc, że będzie truł wilki psuje ten wizerunek, nie zasługuje na miano myśliwego w takim rozumieniu jak ja do tej pory odbierałem myśliwych. Za taką wypowiedź powinien wyleciec na zbity pysk z szeregów mysliwych, bo takie bzdury psują dobre imię tych sposród nich, którzy mają zasady i honor. Tak samo jak nadaje się uprawnienia do polowań, tak samo powinno się je odbierać, bo ktos sobie zawsze dopowie: acha, teraz chce tak robić to pewnie już próbował, a może inni mysliwi tez tak robią, a może nie tylko wilków sie tak można pozbyć, a może. To ma swoją nazwę: kłusownictwo, tyle, że kłusownik przynajmniej zabierze i wykorzysta. Mam nadzieję, że sołtys rzuca słowa na wiatr w porywie emocji, które mogą w takiej sytuacji zdarzyć się kazdemu.
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  6. #46
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jabol
    Jeśli mnie zaatakują to odszczekam wszystko co tu napisałem i na dokładkę jeszcze zawyję
    ale uważaj bo by była wielka szkoda , ale to tak jest --jak sie chce bardzo trafić to zazwyczaj sie nie trafia :D
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  7. #47
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotr
    Sugeruje to od początku, bo jak pisałem należe do tych, którzy wierzą, że głodne wilki mogą zatakować człowieka - choćbym miał sie tym narazić na smieszność.
    napewno nie, przynajmniej z mojej strony -- tak samo sądze - ( jak głodny człowiek w skrajnych sytuacjach może zjeść drugiego , to co możemy powiedzieć o zwierzętach?? to są instynkty samozachowawcze ) a co do myśliwych i myśliwego to masz całkowitą racje --ale wiesz on jest "władza" i nie wiedział jak sie dokładnie w tej sytuacji zachować ...
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  8. #48
    Bieszczadnik Awatar domina
    Na forum od
    11.2005
    Rodem z
    Opole
    Postów
    188

    Domyślnie

    Mała dygresja. Wpadł mi ostatnio w rece magazyn CKM. Ciekawość niewieścia kazała mi go gruntownie obejżeć:). Nie będę komentować tej "literatury", bo tego niewarta. Zainteresował mnie jednak obszerny artykuł poświęcony "turystycznym" polowaniom na wilki na Białorusi. Z artykułu zionęło wrecz zapachem krwi. "Myśliwi" przekonywali jakim to wspaniałym zajęciem jest strzelanie do wilków (z pokładu helikoptera), jak bardzo męskim i pzynoszącym chwałę...Być może to nie byli myśliwi o jakich wspominał Piotr, dla mnie jednak idea myślistwa bez względu na formę jest niezrozumiała (czyt. chora). Zdarzało mi się dokarmiać zwierzęta (na szczęście nie wilki:)) i sadzić młodnik, a jakoś nie jestem ani myśliwym, ani leśnikiem. Chciałabym wiedzieć na czym polega honor myślistwa. Zabijanie dla przyjemności, w dodatku w nierównym pojedynku nie bardzo kojarzy mi się z honorem!
    "Wariat to członek jednoosobowej mniejszości"

  9. #49
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,382

    Domyślnie

    Myśliwi o jakich wspominał Piotr, to w sporej części dobry wizerunek opiekuna zwierząt w lesie. W praktyce eksponowany, aby nie pytano o mniej pozytywną część praktyk łowieckich. Czyli dokarmiają, sadzą, opiekują się. Słowem wzorowy hodowca.
    Tylko hodowca świń nie strzela do swoich zwierząt, a myśliwy tak.
    I hodowca nie zabija stada podstawowego ( niezbędne do reprodukcji ), a myśliwy wybije do ostatniej sztuki, jeżeli mu ekolodzy nie zabronią. I jest na to dość dowodów z historii naszej i obcej. Jeżeli ci ludzie, którzy zajmują się zawodowo badaniem populacji wilka w Polsce i w Bieszczadach stwierdzą, że w okolicach Średniego watacha uległa degeneracji, nadmiernie się rozrosła i należy przeprowadzić odstrzał - nie będę protestował. Ale widziałem jak wilki podchodziły pod oborę i brały owce w biały dzień. I skończyło się po ogrodzeniu terenu pastuchem elektrycznym. Od przeszło pół roku wilka nie było widać. Poszedł tam, gdzie nie pilnują. Będzie też wilk interesował się zwierzętami domowymi, jeżeli myśliwi wybiją mu sarny i jelenie.
    W Rabem znajomy wszystkim gospodarz tak długo poruszał całą prasę, jak długo była nadzieja, że dostanie siatkę na ogrodzenie - za darmo.
    Ostatnio widziałem gdzieś informację - artykuł, jak łowczy ( Nr 1 w Polsce ) na safari ustrzelił hipopotama. Wielki sukces, piękne trofeum. Polowanie na hipopotama, jest tak trudne jak zabicie krowy przeżuwającej na pastwisku.
    Jak widzę paśnik i leśników wykładających karmę, to mam jeszcze nadzieję, że chodzi o dobro lasu i zwierząt. Jak robią to myśliwi, to aby łatwiej było zastrzelić zwierzę przy jedzeniu.
    Długi

  10. #50
    lucyna
    Guest

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jabol
    tak uczynię niebawem...I tak będe miał po drodze. Jeśli mnie zaatakują to odszczekam wszystko co tu napisałem i na dokładkę jeszcze zawyję
    Jabolku mam dobra radę. Powtarzam to za pewnym zakapiorem który mojej grupie opowiadał o trudach życia w bieszczadzie. Jak zapewne wiecie u nas są wilki. Czasami człowiek musi pójśc do kościoła w niedzielę. Wiadomo, daleko, zasypane i no i jeszcze te wilki. Więc co robić. Ja jestem człowiek wierzący to idę. Biorę ze sobą dwie póllitrówki. Jak zobacze wilki to jedną wypijam. Wiadomo pijanego nie zaatakują. No a druga częstuje basiora. Niech się chłop też napije.
    Atak na poważnie nie wierzę w atak wilków. Zdarzył się tylko jeden wypadek w 1928 r. w Kalnicy, że wilki pożarły człowieka. Nawet po I wojnie św. kiedy zwierzęta żywiły się trupami żołnierzy nie zaobserwowano aby wilki niepokoiły ludzi. Były problemy na szczęście odosobnione zaatakowania ludzi przez niedźwiedzie w okolicach Wołosianki. Fragment pamiętnika myśliwego publikuje któryś Płąj.
    Każde z nas jest w stanie wczuć się w sytuację drugiej osoby. Sama jako małe dziecko miałam kontakt w wilkami. Po raz pierwszy jako może sześciolatka w pewnej leśniczówce. Siostra przeprowadzała wywiad z leśniczym który ocalił, a później wychowywał miot wilcząt. Ja w tym czasie weszłam przez siatkę do mniej więcej ośmiomiesięczych wilcząt i bawiłam się z nimi. Kiedy leśniczy wyszedł z domu przerażony pobiegł po broń a następnie kazał mi powoli wyjść z zagrody. Nie musze mówić, że mi się oberwało i to zdrowo. Dwa lata poźniej postanowiłam sie wyprowadzic z domu do lasu. zabrałam trochę swoich rzeczy i jedzenie i poszłam. Po pewnym czasie zauważyłam przerażona, że śledzi mnie wilk. Szybciutko wlazłam na drzewo, wilk rozłożył się pod drzewem. Po bardzo długiej chwili zgłodniałam. Zabrałam się do jedzenia. Wilk błagalnie patrzy mi się w oczy i popiskuję. Też widocznie głodny więc podzieliłam się. Po chwili usłyszałam szczekanie mojego psa, który idąc moim śladem prowadził moją mamę. Wilk i pies przywitali się. Wilk spojrzał na mnie, a potem na moją mamę i zniknął. Do tej pory nie wiem co tak naprawdę mi się przydarzyło. Czy to był rzeczywiście wilk czy nieznany mi pies?
    W swoim życiu widziałam kilkakrotnir wilki i inne duże drapieżniki. Nigdy nie zrobiły mi krzywdy. Podobnie psy. Potrafię podejść do teoretycznie groźnego psa łańcuchowego, a ten będzie merdał ogonem.
    Trudno mi więc zaakceptować fakt, że zdrowy wilk atakuje człowieka. Z góry przepraszam, ale ten myśliwy sołtys jest dlamnie niewiarygodny. Najpierw mówił, że jest zima i dlatego wilki atakują. Nawet laik taki jak ja wię,że zima to okres w kóry wilki mają ułatwione polowanie.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Skuteczny sposób na wilki atakujące owce
    Przez morgan77 w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 15-03-2007, 23:49
  2. Wilki!!
    Przez ziomalka w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 10-08-2005, 05:49
  3. Wilki
    Przez pawlem w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 30-06-2004, 18:29
  4. "Wilki niespokojne"
    Przez T.B. w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 34
    Ostatni post / autor: 24-02-2004, 19:55

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •