Az musze sie wlaczyc do dyskusji...
Nie prawda jest to procentowe przeliczenie lesnikow na mysliwych... Spora czes mysliwych w ogole nie ma nic wspolnego z Lesnictwem Fakt spora czesc Lesnikow takze poluje ale to nie jest zaden wymog aby pracowac w sluzbie lesnej! I prosze nie grupowac Lesnikow i Mysliwych w jednej kategorii...Aco do naszej gospodarki mysliwskiej nie powinniscie nazekac i dziekowac ze istnieje cos takiego jak PZW... Aktualnie przebywam w Szwecji na zaproszenie Szwedzkiej Szkoly Lesnej gdzie prowadzimy rozmowy na tematy lesne i lowieckie. Szwedzi nie posiadaja instytucji takiej jak Lasy Panstwowe jedynie lasy prywatne gdzie kazdy moze zostac wlascicielem fragmentu lasu i nie musza sie pytac nikogo o pozwolenie na odstrzal. Jezeli jest w swoim lesie moze strzelac do czego chce i ile chce... Dla przykladu w polnocnej czesci szwecji na 500 hektarow lasu moga strzelac od 1 do 5 wilkow.. A i wilki i niedzwiedzie nie sa objete ochrona gatunkowa. Oni nie posiadaja zadnej instytucji regulujacej normy prawne dotyczace mysliwstwa wszystko jest przekazywane z ojca na syna.. Dlatego tez Czuje sie lesnikiem mam zamiar nim byc w niedalekiej przyszlosci i nie przepadam za mysliwstwem ale nie ma co Narzekac na PZW...

Czas mi sie konczy i jak bede mogl to cosik jeszcze napisze :)