O godz. 17-tej będzie już zupełnie ciemno.
Poza tym ostrzegam przed atakiem prawdziwej zimy. Moja kotka ma niesamowity apetyt. Zawsze jesienią jadła trochę więcej, ale teraz to już naprawdę przesadza ! :)
A propos - czy ktoś z Was również to zauważył u swojego domowego "futrzaka" ?

Zimą 1978/79 (pamiętna zima ) nie miałem jeszcze kota, ale moja znajoma, która od niepamiętnych czasów hoduje koty, twierdzi, że wtedy jesienią jej zwierzaki też miały olbrzymi apetyt.
:)