Strona 3 z 9 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 85

Wątek: Kijki trekkingowe

Mieszany widok

  1. #1
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,304

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    rozwazam powrot do kijow buczynowych- maja jedna wielka zalete- nie skladaja sie jak sie silnie na nich wesprzec...
    Kija buczynowe mają znacznie więcej zalet:
    • są doskonałe do sprawdzania głębokości pokrywy śnieżnej, nie zatrzymują się bowiem na jej powierzchni jak kijki stalowe/aluminiowe/węglowe z dużymi talerzykami,
    • powodują równomierny rozwój wszystkich partii ciała, swoją masą obciążają bowiem również ręce, barki i kręgosłup wyrównując przeważające w wędrówce obciążenie nóg,
    • służą znacznie lepiej jako środki przymusu bezpośredniego w sytuacji zagrożenia, na wszelki wypadek należałoby nosić jednak dwa (jak powszechnie wiadomo do obrony przed atakującym psem niezbędne są dwa kije - jeden daje się do gryzienia a drugim się okłada atakujące bydle),
    • w potrzebie można zrobić z nich małe ognisko.

    Kijki buczynowe to jest to!

    Ja niestety zostałem obdarowany rok temu "nowoczesnymi" kijami Zamknięcia działają zawsze i w każdych warunkach, można je obsługiwać nawet w grubych rękawicach (nic się tam nie przekręca tylko zamyka się je i otwiera), nie składają się nawet pod dużym obciążeniem, mają dodatkową gąbkę poniżej rączki (bardzo wygodne, gdy trzeba przez chwilę chwycić kij niżej, np. przy przejściu w poprzek znacznej pochyłości) i bajerancki, anglojęzyczny napis na boku No i, ponieważ są dwa, pomagają przy utrzymaniu równowagi zarówno przy poślizgach w lewo jak i w prawo.

    Ale ogniska z nich nie zrobię

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,496

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    ... jak powszechnie wiadomo do obrony przed atakującym psem niezbędne są dwa kije - jeden daje się do gryzienia a drugim się okłada atakujące bydle
    A w przypadku obrony przed atakującym bydlęciem, jeden dajemy bydlęciu do gryzienia a drugim okładamy psa?

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Kija buczynowe mają znacznie więcej zalet...
    Rzadko biorę udział w dyskusjach na temat wyższości Świat Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocnymi, ale do tej dyskusji się (na krótko) włączę, gdyż wpadł mi w obiektyw stosowny materiał dowodowy. Otóż, kija buczynowe sporządza się zazwyczaj z jodły, świerka lub leszczyny. Jeśli surowiec był w miarę suchy, mają masę niewiele większą od kijków "sklepowych". Mają też tę zaletę, że rzadko giną a jeśli zginą, to łatwo odtworzyć zasoby. O ginięciu kijków mogą coś powiedzieć uczestnicy wędrówki po G.Rodniańskich parę miesięcy temu. Ostatnio testujemy w rodzinie kije cisowe.


  3. #3
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    i bajerancki, anglojęzyczny napis na boku (
    to niestety jest problem z wiekszoscia kijow, z jakiegokolwiek sklepu i ile by nie kosztowaly.. idzie czlowiek i wyglada jak chodzaca reklama.. brrrrrrrrrrrr... zeby tam jeszcze co fajnego pisalo... w poprzednich kijach napis zwalczylam papierem sciernym ale od tego dnia przestaly sie dobrze skrecac No ale po dlugich bardzo poszukiwaniach udalo sie nabyc takie ze napisy sa prawie niewidoczne zwlaszcza jak sie troche poobijaly!
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  4. #4
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    Cytat Zamieszczone przez bartolomeo Zobacz posta
    Kija buczynowe mają znacznie więcej zalet:
    mozna im tez fajnie podrzezbic rozne kawalki! moj dziadek zawsze ozdabial kije roznymi wizerunkami mord zębatych, a koncowke kija zatapiał metalem wiec sie nie scieraly i stawaly sie dobra bronia na bydleta wszelakie i kij drewniany mozna zapuscic jakas bejca albo ropą i wtedy ladnie pachnie!

    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    Ostatnio testujemy w rodzinie kije cisowe.
    ]
    widze ze kijek najbardziej z prawej ma nawet sznureczek! to wlasnie byla dla mnie zawsze wada kijow drewnianych ze nie mozna ich puscic zeby zwisaly na sznurku np. robiac zdjecie (kazde przewiercenie otworu na sznurek konczylo sie wczesniej lub pozniej pęknieciem kija...
    Ostatnio edytowane przez buba ; 21-12-2011 o 10:47
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  5. #5
    Botak Roku 2017 Awatar długi
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Sopot
    Postów
    2,382

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    Ty Browar nie bądź taki ekspert. Do trzech nie potrafi liczyć. Dopiero drugi jesteś, trzeci jestem ja. To ja jestem tą trzecią osobą. Tylko co mam powiedzieć jak osoba pierwsza i druga już wszystko powiedziały? No dodam, że przy wejściu i zejściu, z garbem i bez kijki mnie ratowały przed upadkiem w bieszczadzkim błocku. Na wszelkie śliskości zamiast ręką i pazurami łapałem przyczepność i równowagę za pomocą kijków.
    Pozwalały też zrobić zdjęcie mniej poruszone, gdy zaparłem aparat o skrzyżowane kijki.
    Pozdrawiam
    jak zwykle serdecznie
    Długi
    Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Konrad783
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    Rzeszów/Kielanówka
    Postów
    56

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    W Bieszczadach kijki przydają się zwłaszcza podczas deszczu, lub ogólnie gdy jest błoto. Raz schodząc we wspomnianych warunkach wspomagałem się kijkami, ale prawie przy końcu trasy obok nowego deszczochronu pod którym siedziała spora ilość osobników płci piękniejszej stwierdziłem że nie nie będę pajacował zwłaszcza że było już prawie płasko. Dawno takiego orła nie wyciąłem jak wtedy. Widownia chyba przez litość wybuchła śmiechem dopiero gdy znikłem za zakrętem, a echo niosło się jeszcze długo po bieszczadzkich dolinach.

  7. #7
    diabel-1410
    Guest

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    Kije dobra rzecz zawsze i wszędziedla wygodnickich polecam jednak laski trekingowe.Pozwalają na stabilniejsze podparcie ciała na zejściach.Dobrze jeśli są trzyczęściowe.Łatwiej je transportować po przytroczeniu do plecaka,no i nie przeszkadzają kiedy idziemy ze zbuchtowaną liną
    Ostatnio edytowane przez diabel-1410 ; 20-12-2011 o 10:33

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar krzychuprorok
    Na forum od
    10.2007
    Rodem z
    Rzeszów/Rymanów
    Postów
    898

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    Ja już sobie nie wyobrażam chodzenia po górach z kijami. Dawniej, gdy nie miałem jeszcze trekingowych chodziłem ze zwykłymi kijami narciarskimi. Czasem spotykałem się z żartami typu "gdzie masz narty? ha ha ha". Obecnie używam kijków które kupiłem w Auchanie za 32zł. Po tym jak na pierwszej wycieczce pogięły mi się kilka razy droższe markowe kijki stwierdziłem, że nie ma sensu sporo inwestować w tego typu sprzęt.

  9. #9
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    Cytat Zamieszczone przez krz.prorok Zobacz posta
    Ja już sobie nie wyobrażam chodzenia po górach z kijami. Dawniej, gdy nie miałem jeszcze trekingowych chodziłem ze zwykłymi kijami narciarskimi. Czasem spotykałem się z żartami typu "gdzie masz narty? ha ha ha". Obecnie używam kijków które kupiłem w Auchanie za 32zł. Po tym jak na pierwszej wycieczce pogięły mi się kilka razy droższe markowe kijki stwierdziłem, że nie ma sensu sporo inwestować w tego typu sprzęt.
    No właśnie i doszliśmy do sedna sprawy ,
    czyli odpowiedzi na pytanie : kijki , ale jakie ?
    Jakie parametry dobrać pod własne potrzeby ?
    Betrand wspomniał o niektórych, np o antyszoku jako zbędnym w Bieszczadach (no chyba że ktoś chce powtórzyć wyczyn Zombiego)
    Krzysztof szarpnął się na 32 zeta (a co, bogatego nie stać ?) ja poszedłem dalej i kupiłem 4 kijki wychodząc z założenia że co miesiąc jeden mi się złamie.
    I co ?
    Niestety, rok minął i żaden się nie złamał ( tylko we dwóch się spierdzieliła ta skręcana blokada)

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar krzychuprorok
    Na forum od
    10.2007
    Rodem z
    Rzeszów/Rymanów
    Postów
    898

    Domyślnie Odp: Kijki trekkingowe

    Cytat Zamieszczone przez krz.prorok Zobacz posta
    Ja już sobie nie wyobrażam chodzenia po górach z kijami.
    Oczywiście nie wyobrażam sobie chodzenia bez kijków

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Daniel i moje kijki które zostały w jego aucie...
    Przez calanthe w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 21-06-2011, 22:15
  2. Kijki teleskopowe i nie tylko
    Przez Herme$ w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 39
    Ostatni post / autor: 26-07-2009, 13:31
  3. Kijki do Nordic Walking
    Przez KKKrzychoo w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 30-09-2007, 19:32
  4. Alpy, Bieszczady i kijki trekkingowe
    Przez Szaszka w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 18-09-2003, 22:02

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •