W Bieszczadach kijki przydają się zwłaszcza podczas deszczu, lub ogólnie gdy jest błoto. Raz schodząc we wspomnianych warunkach wspomagałem się kijkami, ale prawie przy końcu trasy obok nowego deszczochronu pod którym siedziała spora ilość osobników płci piękniejszej stwierdziłem że nie nie będę pajacował zwłaszcza że było już prawie płasko. Dawno takiego orła nie wyciąłem jak wtedy. Widownia chyba przez litość wybuchła śmiechem dopiero gdy znikłem za zakrętem, a echo niosło się jeszcze długo po bieszczadzkich dolinach.


Odpowiedz z cytatem