ja mam takową, solidną lagę...bardziej preferuję ją od kijków. Ale fakt faktem , kijki odciążają kolana i kręgosłup mniej nap....A tobie pewnie kijaszki klinowały się w Gorganach...? Fakt, męka....
ja mam takową, solidną lagę...bardziej preferuję ją od kijków. Ale fakt faktem , kijki odciążają kolana i kręgosłup mniej nap....A tobie pewnie kijaszki klinowały się w Gorganach...? Fakt, męka....
nooooo.... zejscie czyms takim z kijkami to masakra.. po kilkunastu metrach musialam je niesc w rece
https://picasaweb.google.com/1100072...15941625259794
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)