Cytat Zamieszczone przez krz.prorok Zobacz posta
Ja już sobie nie wyobrażam chodzenia po górach z kijami. Dawniej, gdy nie miałem jeszcze trekingowych chodziłem ze zwykłymi kijami narciarskimi. Czasem spotykałem się z żartami typu "gdzie masz narty? ha ha ha". Obecnie używam kijków które kupiłem w Auchanie za 32zł. Po tym jak na pierwszej wycieczce pogięły mi się kilka razy droższe markowe kijki stwierdziłem, że nie ma sensu sporo inwestować w tego typu sprzęt.
No właśnie i doszliśmy do sedna sprawy ,
czyli odpowiedzi na pytanie : kijki , ale jakie ?
Jakie parametry dobrać pod własne potrzeby ?
Betrand wspomniał o niektórych, np o antyszoku jako zbędnym w Bieszczadach (no chyba że ktoś chce powtórzyć wyczyn Zombiego)
Krzysztof szarpnął się na 32 zeta (a co, bogatego nie stać ?) ja poszedłem dalej i kupiłem 4 kijki wychodząc z założenia że co miesiąc jeden mi się złamie.
I co ?
Niestety, rok minął i żaden się nie złamał ( tylko we dwóch się spierdzieliła ta skręcana blokada)