Poczytałem wszystkie wasze (skądinąd piękne) opowieści co jak i dlaczego taki a nie inny naturalny kijek, ale mimo wszystko nadal się nie mogę nadziwić jak taki "natural wood & hand made" kijek może być wygodny. Nie wspominam o ciężarze.
Nie jestem ortodoksą kijowym, raczej chodzę bez, oprócz zimy. I skręcanym kijom mówię stanowcze - raczej nie. Za dużo razy mnie kiedyś zawiodły.


Odpowiedz z cytatem