
Zamieszczone przez
MF
Kurczę, jak czytam o tych motywacjach to dochodzę do wniosku, że ja prosty chłopak jestem. Bo łażę sam po górach z prozaicznych powodów:
- mam swoje tempo, nikt mnie nie goni ani ja nikogo
- nikt mi dziobem nie kłapie i mogę odpocząć od zgiełku codzienności
- nawet jakby mi 2 powyższe punkty nie przeszkadzały, to najczęściej i tak nie miałbym z kim;-)
- mam czas na myślenie o wielu sprawach
Ale to tylko ja i moje zdanie. Jeśli ktoś odnajduje w samotnej wędrówce coś więcej, mogę tylko pozazdrościć - szczerze.