Zgadzam się z Browarem. Towarzystwo nie gwarantuje bezpieczeństwa, chociaż w razie "W" dobrze, jeśli ma kto zadzwonić po pomoc. Chodzę po górach głównie sam, bo tak lubię. Po Orlej Perci też, choć jestem świadom, że w jakimś tam stopniu zwiększa to ryzyko - każdy ma wolny wybór.


Odpowiedz z cytatem