dobra ide do domu, i tak mnie nie przekonacie. Uwazam Tatry za najniebezpieczniejsze gory w Polsce i statystyki to potwierdzaja i nie chodzi tylko o ilosc odwiedzajacych, bo chyba w Biesach nie ma takich przepasci jak w Tatrach???nie ma takiej Orlej Perci, Koziel Przeleczy, Kozich Wierchow i innych tego typu???i nie mowimy o wypadkach poslizgniecia sie(ale nie takiego na Orlej Perci gdzie sie nie uderza glowa o kamien a leci w dol a fruwac jak na razie nie potrafimy), zawalu serca, uderzen piorunow i innych tego typu, ktore sa wszedzie tylko o konkretnych przypadkach a wiec np. odpadniecie ze sciany. Ile bylo w Biesach takich odpadniec???ile ludzi schodzac w dol zakonczylo te droge smiercia bo poszli zlebem itd.W tatrach bez liku, a w biesach?????????????


Odpowiedz z cytatem