W zimie w górach wszystko zależy od wielu czynników.Tatry w zimie przeszadłem prawie całe,właśnie z wyjątkiem Orlej...był już problem z podejściem na Krzyżne.Z tamtej wyprawy najmilej wspominam zjazd na dupci do Czarnego Stawu.W górę szliśmy 3 godziny a zjazd trwał jakieś 10 minut! MF praktykujesz takie numery? Na Kościelcu w zimie byłem tylko raz i łatwo nie było.W następnym roku z Kościelca spadł mój znajomy ksiądz...była to jego ostatnia wyprawa w góry.Bieszczady w zimie to moje wyzwanie na ten rok i ciągle czekam na prawdziwą zimę...