Z całym szacunkiem ale wędrujesz we dwoje. Najlepszym towarzyszem łazikowanie jest dla mnie właśnie pies. Z nieżyjącym Buranem przewędrowałam Bieszczady i okolice. Wybierał drogę lepiej ode mnie. Witam was oboje na forum.
Z całym szacunkiem ale wędrujesz we dwoje. Najlepszym towarzyszem łazikowanie jest dla mnie właśnie pies. Z nieżyjącym Buranem przewędrowałam Bieszczady i okolice. Wybierał drogę lepiej ode mnie. Witam was oboje na forum.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)