Witam byłego ziomka :) Rozpatrz też opcję dojazdu z Rzeszowa. Niegdyś często jeździłem spod Szczecina w Bieszczady i miałem trzy, a potem dwie drogi dotarcia w cudne manowce: Pierwsza: przez Przemyśl a potem pociągiem tranzytowym przez teren dzisiejszej ukrainy- ale to już historia Druga- (zalecana) przez Rzeszow, dość dużo połączeń na południe (chyba więcej jak z Przemyśla)...Trzecia przez Tarnów, Stróże do Zagórza - to dla miłośników wedrówek PKP...Miłego kombinowania...