Pokaż wyniki od 1 do 10 z 906

Wątek: Beda strzelac do wilków

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    1/ Lucyno: to co mógłbym Ci odpowiedzieć napisał już Juraj, nie będę więc dublować.
    Dodam, że jestem przeciwnikiem hormonalnej ingerencji w przyrodę.
    U gatunku ludzkiego, zabawa z hormonami (jakże często pożyteczna, ratująca zdrowie, czasem życie) niesie ze sobą b.poważne skutki uboczne.

    2/ Juraj: Twój "prastary instynkt mordu" zamieniłbym na "zabijanie zwierząt
    dla zaspokojenia głodu", i tylko tyle. Przypomnę. Np. Indianie (Am.Półn.) polując na bizony
    zapewniali sobie przeżycie srogiej zimy. Nigdy nie zabijali dla samej przyjemności polowania.
    Czcili zwierzęta, bo te "pozwalały" przeżyć. Itd.

    Dlaczego wysadzacie myśliwych w powietrze? Daleki jestem od obrony myśliwych (flint-manów), sami się obronią, ale znam różnych: od pasjonatów lasu w najszerszym tego słowa znaczeniu, po doktorków wojskowych, którzy muszą "powalić" do zwierzaka, bo do człowieka nie mogą. Przynajmniej w Polsce. Tu jest różnica. We wszystkim, tak i tutaj nie chcę używać wspólnego mianownika.
    KAŻDE lobby manipuluje argumentami, dla własnych korzyści. Bez wyjątków.

    Starając się łagodzić skutki pędu cywilizacyjnego nie popadajmy w skrajności.
    Ani w euforię, bo oto mamy, świetny, ale drogi sposób. Moim zdaniem jest bardziej okrutny niż tradycyjny. Zastrzelone zwierzę pada, leje się krew, itp.
    Jest jatka. A "naukowe-biologiczne" metody? Ich nie widać, krew nie bryzga na lewo i prawo.
    I to takie humanitarne. A skutki uboczne, o których pisałem? Macie ogólną wiedzę na ten temat? Ja, w przypadku zwierzaków - nie, chociaż próbowałem doinformować się. Albo za słabo, albo...Lobby za słabo informuje.

    Nadal twierdzę, że strzelanie do wilka nie różni się od strzelania do jelenia czy dzikiej kaczki, poza kalibrem i rodzajem amunicji.
    Nie zmienia to faktu, że dla mnie wilk nie jest zagrożeniem, prędzej żmija,
    którą mogę niechcący przydepnąć.

    Pozdrawiam
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

  2. #2
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Cytat Zamieszczone przez ludwik Zobacz posta
    KAŻDE lobby manipuluje argumentami, dla własnych korzyści. Bez wyjątków.


    I to takie humanitarne. A skutki uboczne, o których pisałem? Macie ogólną wiedzę na ten temat? Ja, w przypadku zwierzaków - nie, chociaż próbowałem doinformować się. Albo za słabo, albo...Lobby za słabo informuje.

    Nadal twierdzę, że strzelanie do wilka nie różni się od strzelania do jelenia czy dzikiej kaczki, poza kalibrem i rodzajem amunicji.
    Nie zmienia to faktu, że dla mnie wilk nie jest zagrożeniem, prędzej żmija,
    Tak, każy chce aby racja była najmojsza. Położyź jednak na wirtualnej wadze racje myśliwych i racje ekologów. Która szala przeważy.

    O ingerencji hormonalenej w świat dzikich zwierząt dopiero niedawno dowiedziałam się. Znam jednak sprawę antykoncepcji u kotek. Mając do wyboru zabieg chirurgiczny i zastrzyki wybrałam proverę. Wiem jakie zagrożenia dla zdrowia i życia koteczek stanowi w nieodpowiednim czasie podana tabletka lub zastrzyk. Ropomocicze lub śmierć przy porodzie martwych kociąt o ile spóźnię się z cesarskim cięciem lub nastąpi zakażenie okołoporodowe.

    Nie różni się.

    Dla mnie zagrożeniem jest pszczoła i jej koleżanki z rodziny os. Czy to oznacza jednak, że mam postulować wytrucie tych owadów?
    Na szkoleniach, w czasie oprowadzania grup po muzeum przyrodniczym w Ustrzykach naukowcy powtarzają: w Bieszczadach najczęściej atakują osy i szerszenie, żmije oraz zdarzają się sytuacje iż niedźwiedź "popieści" człowieka.

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Postów
    301

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Witaj,Ludwiku. Wcale nie jestem pewien,czy
    Flintowi zabijają dla zaspokojenia głodu, pewnie sobie ze mnie dworujesz.2) zgoda,zastąpmy "mord " "zabijaniem",ale to i tak szerszy problem (np podczas choćby rozgrywek pilkarskich część ludzi dyszy popelnieniem zła,rozlania krwi,a wojny? dzielimy je na sprawiedliwe,nieprawiedliwe,zaborcze,cywilizacyjne ,w obronie demokracji,religii,a wszystko to plywa w kałużach krwi etc). Atawizm nie zezwala nie zabijać. Zgoda co do Indian i bizonów. Czcili je i zabijali dla zaspokojenia glodu,ale przyszli pobozni biali cywilizatorzy i zaczęła się rzeź bizonów,zakończona prawie całkowitym wymordowaniem populacji. Zwrócić warto tez uwage na inny ciekawy problem dotyczący tzw braci mniejszych:dla zwierząt człowiek zastrzegł sobie "zabijanie", no ale już o panu stworzenia mawia się,ze został "zamordowany". Tylko Niemcy wprowadzili kiedyś dla ludzi słowo "selekcja". Dziś selekcja dotyczy tylko zwierząt. No,coż,pewnie rację maja ci,którzy selekcjonują chore zwierzeta dla dobra populacji,ale gdy uczyni to wilk,który poluje gdy jest głodny,podnosi się wrzawa ,że zaraz zeżre chałupę z gospodynią.

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Postów
    301

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Oczywiscie selekcja populacji ludzkiej w wykonaniu Niemców była potwornoscią,zeby nie było wątpliwosci co do moich intencji. Była to zbrodnia na całej cywilizacji.

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Cytat Zamieszczone przez Juraj Zobacz posta
    Witaj,Ludwiku. Wcale nie jestem pewien,czy
    Flintowi zabijają dla zaspokojenia głodu, pewnie sobie ze mnie dworujesz.
    Nie dworuję, dworuję z tych, którzy innym wytykają bezmyślność, sami mając
    kiepskie argumenty. Lepsza jest jednak wersja - nie odpowiadania "Im", bo szkoda nerwów i czasu.

    Dzięki za zmianę określenia, co do wojen, sprawa oczywista; "cywilizowanie niecywilizowanych" - yes, wiadomo, że to agresja.
    Ale. Myślę, że z atawizmem, jest akurat odwrotnie.

    W sprawie zwierzaczków: od dawna człowiek wprowadzał selekcję. (Hitler
    "przerzucił" to na ludzi. Korzystał jednak z wzorców starożytnych, doprowadzając swoje "metody" do granic wyobraźni)

    Wydaje mi się, że: z tą selekcją zwierząt mamy trochę błędne koło. Selekcjonując odstrzałem, czyli zabijając chore sztuki, chcemy naprawić własne błędy cywilizacyjne, albo po prostu skutki rozwoju cywilizacji, czyli wytępienie (też zabicie - w efekcie) pokaźnych ilości zwierząt danego gatunku . Wytępienie z przeróżnych przyczyn: ograniczając nisze ekologiczne gatunku, zatruwając "chemią przemysłową", prowadząc między sobą wojny, etc.

    Jeszcze uwaga do Andrzejap: w tej całej zabawie chodzi o to, żeby wilk NIE oswajał się z ludzkim zapachem. Co też Lucyna rozwinęła do objętości prawie scenariusza.
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Tak, każy chce aby racja była najmojsza. Położyź jednak na wirtualnej wadze racje myśliwych i racje ekologów. Która szala przeważy...
    Dla mnie zagrożeniem jest pszczoła i jej koleżanki z rodziny os. Czy to oznacza jednak, że mam postulować wytrucie tych owadów?...
    Pewnie, że ekologów! Tych "rozumnych", nie ekstremistów. Dla mnie jest to oczywiste, i mam nadzieję, to wynika z moich postów. Chciałem jednak, aby umieć wysłuchać innych, bez względu na nasze przekonania i emocje / mistrzem w słuchaniu ludzi był śp. Ryszard Kapuściński/.
    Mało tego. Nie powinno się (moim zdaniem) podczas recytacji własnych
    jedynie słusznych myśli, kasować merytoryczność adwersarza. Taki sposób rozmowy pozostawmy np. ultra-katolickim politykom, lewackim działaczom, itp. Ta uwaga oczywiście nie jest do Ciebie, dotyczy innego miejsca w temacie wilka. Uff. Dość dygresji.

    A o zagrożeniach, już kilku pisało: najgorsze na drodze.
    I oczywiście, o truciu zwierząt nawet nie myślę.
    Kotki - to zwierzę domowe. Nie słyszałem o polowaniach na nie.
    Pozdrawiam.
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Zaczoł się odstrzał wilków
    Przez Kuchar w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 14-10-2004, 21:01

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •