Grzesiu -
tak jak napisałem - to faktycznie utopia. Faktycznie będą długo problemy i najprawdopodobniej póki będą istnieć dzikie zwierzęta - ten problem będzie istniał. Niestety wilki, inne zwierzęta rośliny to ekosystem ,którego częścią my tez jesteśmy. To nie miejsce na te rozważania, tylko wspomnę. jest ścisła korelacja pomiędzy "rozwojem cywilizacji' i ilością chorób m.in krążenia, nowotworowych. najmniejsze zwolnienie tego procesu to zysk.
Nie udaje zainteresowania ekologia żeby na tym żerować. Staram się u pacjentów likwidować skutki „cywilizacji’ i namawiam ich do bardziej zdrowego życia…żeby „puścili cywilizację „przodem” )
Popieram wypowiedz Juraja - na skróty, emocjonalnie - ale słusznie.
Orsini -
nie korzystaj z jednego źródła. Statystyka ilości - to jeszcze nie wszystko. Zresztą od Petycji Oregońskiej nastąpiło znaczne przyśpieszenie procesów zmian klimatycznych. Aktywność Słońca to tylko maleńki element łamigłówki. Trochę większy – wulkany (ale aktywność ich jest tez prowokowana zmianami klimatycznymi – takie sprzężenie zwrotne) Chcesz procenty? Nie podam Ci - bo zaraz podasz inne z innego źródła. Poza tym piszę na dyżurze w wolnej chwili i nie znam ich na pamięć. Obejrzałem tylko wyliczenia ile metanu i CO2 wydzielają hodowle bydła ,czego nie było gdy były hodowane przez rolników a nie pozamykane w "przegródkach" ,prawie z napisami ( cielęcinka dla dzieci...hamburgerki).
Tak naprawdę wiesz co mnie przeraziło? Program nie na Discovery lub informacje na stronie NASA ( jakoś udało mi się przeczytać mimo, ze anglojęzyczna :) )...Najbardziej przeraził mnie program ( to był chyba TVN) o aktualnie prowadzonych międzynarodowych badaniach ratowania Planety...5 sposobów....Wiesz co mi to przypomniało? Scenę z Armagedonu " doczepić do komety żagle na wiatr słoneczny"
Ktoś ,kto nie rozumie ,że proces nieodwracalny zaczął się w latach 80 a teraz możemy spowolnić proces ale nie odwrócić to naprawdę człowiek ,którego nie potrafię zrozumieć. To sprawa lat...kilkunastu...dobrze jeśli 30...
Orsini - to oficjalne twierdzenia ludzi ,którzy naprawdę tym się zajmują. Nie nobliści. ( z całym szacunkiem)
Hodowle,…samochody…elektrociepłownie…- nie maja znaczenia?
Słońca nie zmienimy – i to nie ono „przyśpieszyło „ zmiany.
Zmieniajmy po troszeczku to co możemy. W każdej religii można znaleźć w oryginale pism zdanie ,które można przetłumaczyć tak samo „Kto ratuje jedno Zycie – ratuje cały Świat
Do rzeczy---mówimy o wilkach - cóż chwała im ,ze dzięki temu tematowi...o nich...można poruszyć takie ważne kwestie. Musimy zrozumieć ,ze one chcą żyć. Dla naszego spokoju nie poumierają z głodu i nie będą chodziły po chodnikach a przechodziły na zielonym świetle.
Dla mnie ta dyskusja to symbol - a wypowiedzi - świadectwo dojrzałości spojrzenia na nas i nasze otoczenie.
Pozdrawiam.


Odpowiedz z cytatem
