Kto tak naprawdę ma interes w strzelaniu do wilka.
Złudne nadzieje, że odstrzał kilku coś zmieni.
Myślę,że chodzi tu raczej o jego eksterminację na wzór słowacko - ukraiński.
A może to chęć dominacji, odwieczny pociąg do "regulowania", a może coś więcej???
P.S. Będąc w bieszczadzkim lesie bardziej boję się bezpańskich psów niż wilków, choć dzięki wilkom ten problem raczej nie istnieje.Boję się także przypadkowej kulki, dlatego staram ubierać się jaskrawo...![]()


Odpowiedz z cytatem