Strona 86 z 91 PierwszyPierwszy ... 36 76 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 851 do 860 z 906

Wątek: Beda strzelac do wilków

  1. #851

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    orsini
    mysle ze powinnas zaczac lobbowac w sejmie druga akcje "wisla"

  2. #852
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Nie rozumiem?co upa ma do wilka???
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  3. #853

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    no trzeba zrobic miejsce wilkom i pozbyc sie ludzi!

  4. #854
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Dlaczego???
    Jak widzisz żyją i jedni i drudzy i nikt nikogo nie zjada, no poza ludziem, który ostrzy strzelby na wilków.
    Ty chyba za dużo się naczytałeś Czerwonego Kapturka?że wilk zjadł babcię itd...
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  5. #855
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2006
    Postów
    301

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Ktoś tu napisał,że wilki nie mają naturalnych wrogów. Nie mają? A człowiek?
    Ktoś inny pisze,by zarządzić Akcję "Wisła",czyli jak rozumiem,wysiedlić ludzi i trzody,zostawić wilki. Nędzny to "żart",doprawdy. i na poziomie krawężnika.
    A co do człowieka - tak ogólnie - to patrząc na jego "wyczyny",współczesne i historyczne,jest to,tout proportion gardee,ktoś niebezpieczny dla samego siebie.
    "Można objechać cały świat i nie widzieć niczego"

  6. #856
    Bieszczadnik
    Na forum od
    01.2009
    Postów
    55

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Nieczuję się urażony tym że czegoś do końca nie sprawdziłem. Każdy z nas ma nieco inne zdanie na ten temat. Podałem liczbę 700 bo taką znalazłem na jakimś dokumencie MŚ, nie mogę dotrzeć do spisów zwierzyny które co roku robią leśnicy. To byłoby ciekawe porównanie różnych dany. Jak coś uda mi się znaleźć to podeślę (oczywiście jak już to będą dane z mojego regionu). Miłego dnia wszystkim życzę zwłaszcza Panu z Krakowa z którym doszedłem do jakiegoś wspólnego zdania:). A i słowo do Juraja: owszem jeden człowiek zagraża a drugi stara się pomóc, tak to już jest. W przypadku wilków moim zdaniem tych drugich jest więcej, a skoro jest tak jak pisze Browar to oby ich było jeszcze więcej.

  7. #857
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2007
    Rodem z
    Krasne koło rzeszowa
    Postów
    28

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Od pewnego czasu notuje się wzrost liczebności drapieżników, ale to nie znaczy że rośnie ich zagęszczenie.
    Wilki i rysie pojawiają sie w miejscach gdzie zostały wytępione.
    Spotyka sie je w mniejszych kompleksach leśnych. Od niedawna pojawiły się w okolicach Rzeszowa w leśnictwie Bratkowice.
    Czy sa negatywne skutki?
    Nie!
    Wysoki stan jeleniowatych utrzymywany przez źle prowadzoną gospodarkę łowiecką powodował duże straty w gospodarce leśnej.
    Za kilka lat o ile ich nie odstrzelą "biorąc za psa" struktura populacji jelenia wróci do normy.
    Prawdziwi mysliwi cieszą się że pojawił sie drapieżnik ,który utrzymuję populacje zwierząt łownych w dobrej kondycji.

  8. #858
    Bieszczadnik
    Na forum od
    02.2008
    Postów
    304

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    Bieszczadzkie samorządy chcą przywrócenia wilka na listę zwierząt łownych

    Krzysztof Potaczała
    Wilk znowu powinien być zwierzęciem łownym, bo szkody przez niego wyrządzane są nie do opanowania - apelują bieszczadzcy samorządowcy. Czy ktoś im pomoże?
    (stock)

    To kolejna już próba zwrócenia uwagi na tzw. wilczy problem w Bieszczadach. Tym razem włodarze bieszczadzkich gmin przedstawili swoje racje podczas dzisiejszej wyjazdowej sesji Sejmiku Województwa Podkarpackiego w Ustrzykach Dolnych.

    W imieniu Związku Bieszczadzkich Gmin Pogranicza (ZBGP) głos zabrał Włodzimierz Podyma, wójt Lutowisk. - Bieszczady są ostoją wilków i nikt nie kwestionuje ich prawa do przebywania tutaj, ale ich zwiększona liczebność (obecnie ok. 250-300 sztuk - przyp. KP) musi niepokoić.

    Podyma przedstawił przykłady wilczych ataków na stada owiec i kóz, a także na psy pasterskie i domowe. Każdego roku ofiarami wilków pada kilkaset owiec, a odszkodowania wypłacane rolnikom przez Skarb Państwa nie rekompensują rzeczywistych strat.

    - Coraz większym problemem staje się też fakt, że wilki, wbrew przyrodzonemu instynktowi, przestają bać się ludzi - zaznaczył wójt Lutowisk. - Drapieżniki te pojawiają się w bezpośrednim otoczeniu osad, a nawet w zagrodach powodując uzasadniony strach wśród gospodarzy. Czy tak ma być nadal?

    Samorządowcy z Bieszczadów podkreślili, że nie mogą nie reagować na sygnały od miejscowej ludności, gdyż ponoszą ustawową odpowiedzialność za jej ochronę przed zagrożeniami.

    - Mamy świadomość podzielonej opinii publicznej i wynikającej z tego trudności zmiany statusu wilka, zwłaszcza w kontekście szczególnej aktywności organizacji ekologicznych -mówili wójtowie i burmistrzowie.

    Co zaproponowali, by poprawić sytuację rolników? Przede wszystkim zmianę statusu wilka, który, ich zdaniem, powinien na powrót stać się zwierzęciem łownym.



    Ponadto wprowadzenie stałej dopłaty dla hodowców owiec na budowę trwałych i skutecznych ogrodzeń, a także odszkodowań dla gospodarzy, którzy w wyniku wilczych ataków stracili psy.

    - Mieszkańcy się skarżą, a my jesteśmy bezsilni - mówił Włodzimierz Podyma. -Wiele już razy podejmowaliśmy różnorakie próby rozwiązania wilczej kwestii, ale daremnie. Próbowali też pomóc parlamentarzyści, lecz i to nic nie dało.

    Wójt dodał, że nastroje społeczne w stosunku do wilków są coraz gorsze i nie można wykluczyć, że najbardziej zdeterminowani rolnicy, którzy ponoszą największe straty w stadach owiec, będą próbować na własną rękę poradzić sobie z drapieżnikami.

    - Dopóki to możliwe, hamujemy takie niezgodne z prawem zapędy - uzupełnił.
    Radni Sejmiku z uwagą i zrozumieniem wysłuchali wystąpienia wójta Podymy, ale nie są oni władni do podejmowania decyzji w sprawie chronionych zwierząt. Leży to w gestii ministra środowiska i parlamentu.

    Na sali obecni byli posłowie, m.in. Elżbieta Łukacijewska i Adam Śnieżek. To w nich samorządowcy z Bieszczadów upatrują szansy na to, że sprawa wilków i powodowanych przez nie szkód zacznie być traktowana w Warszawie poważnie.

    Źródło:
    http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll...ZADY/896652527

  9. #859

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    A świstak zawija te swoje sreberka.

  10. #860
    Bieszczadnik Awatar Marcin
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Zagórz
    Postów
    1,218

    Domyślnie Odp: Beda strzelac do wilków

    W imieniu Związku Bieszczadzkich Gmin Pogranicza (ZBGP) głos zabrał Włodzimierz Podyma, wójt Lutowisk. - Bieszczady są ostoją wilków i nikt nie kwestionuje ich prawa do przebywania tutaj, ale ich zwiększona liczebność (obecnie ok. 250-300 sztuk - przyp. KP) musi niepokoić.
    Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie mogła doliczyć się tyle sztuk na całym swoim terenie, a nie tylko w Bieszczadzkich gminach...!!! ale w gazecie to nie ma znaczenia... liczy się efekt.

    Ciągle wydaje mi się że ten "głos strachu" jest głosem nielicznych mieszkańców... Szczeże mówiąc nie udało mi się spotkać jeszcze wśród tubylców takich panikarzy jak ci co się w tej gazecie wypowiadają.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)

Podobne wątki

  1. Zaczoł się odstrzał wilków
    Przez Kuchar w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 14-10-2004, 22:01

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •