..oj wiem.. wiem... żal... żal... ta okolica słynie z wielu przykrych spraw... jak każda,także i z tych miłych.. no istny raj...
..oj wiem.. wiem... żal... żal... ta okolica słynie z wielu przykrych spraw... jak każda,także i z tych miłych.. no istny raj...
Ostatnio edytowane przez trzykropkiinicwiecej ; 04-01-2009 o 15:37 Powód: +
żartujecie???
przecież pies to nie człowiek jemu nie przerywa się kręgosłup bo ma za silne więzadła!!!nie da się powiesić psa!tzn da się ale on strasznie długo umiera w ten sposób (w przeciwieństwie do człowieka).
Niech już go nie leczy jak mu szkoda pieniędzy ale niech dobije po ludzku!![]()
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Nie Krysiu. Teraz już wiem dlaczego czasami masakrują kołami (tzn czyms w rodzaju maczug).
to może już więcej nie pisz, bo mi się horrory śnić będą ;-((((
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Na wstępie Lucyno proponuję byś przeczytała swoje posty i sama oceniła,czy oby na pewno było to nawiązanie rozmowy.Wnioski zostaw sobie.A jeśli idzie o dzielenie się pomysłami,to wybacz mi, ale miałam wrażenie,że po to są fora i że po to zaczeliście ten temat,by czymś się podzielić w temacie.Jeśli się mylę,to wybacz,faktycznie nasza "rozmowa"nie miała sensu.
z pozdrowieniami:)
Niepozorna ,przepraszam,marudzi i marudzi,a zarzucanie Lucynie braku merytoryzmu jest nieusprawiedliwione.Jej poglądy i informacje są przecież wyłożone jasno i logicznie,więc o co chodzi? Ze istnieją również inne poglądy?No to wyłożyć je .Metody,o których Lucyna pisze,są sprawdzane empirycznie. Czy się przyjmą,czas pokaże,bo wilk też myśli,i to szybko,na szczęście dla wilka i współbraci.Ze sobie coś upitrasi? No,przecież żyć musi.Ludzie nie są lepsi,też żyć muszą i biją zwierzęta milionami. Jak Kali kraść krowy,to dobrze,jak Kalemu ukraść krowa,no to od razu wrzask,że wilcza populacja to zbrodniarze. Dobrzy ludzie,przecież wilk to populacja ginąca,a ludzie,to populacja zalewająca świat. Trzeba podziwiać wilki,że w takim gęstym środowisku wilk jeszcze sobie radzi. Precz z odstrzałem wymierającego gatunku. Jak dotąd,wilki nie strzelają do ludzi,a ludzie,co tu ukrywać,barbarzyńcami są.Gdy nie było dostępu do tzw prasy i pismaków,za c.k.Austrii,to i wilk był cały i owca tłusta.W ogóle,nie straszcie wilków bo i tak mają dosyć życia w kontaktach z czlowiekiem,chciałoby się powiedzieć.A jak jakiś człowiek szuka metod pozwalających chronić dobytek przed wilkami,to dajcie mu popracować.A pismaków nie czytać,jak mawiał Dziadzia Pijany,bo sami pijani są,ot co. Pozdrawiam noworocznie.
"Można objechać cały świat i nie widzieć niczego"
Na szczęście są bardzo inteligentne. Dzięki temu przetrwał gatunek mimo podejmowanych przez człowieka prób całkowitego wyniszczenia. Jeszcze w latach 70-tych płacono za każdego ubitego nawet w najbardziej makabryczny sposób wilka. Powoli coś zmienia się w świadomości ludzkiej.
Przertwału dzięki selekcji. Absurd prawda. Człowik niszcząc populację doprowadził do sytuacji iż rozmnażały się tylko inteligentne, silne, ostrożne, a nawet wyjątkowo bojące się człowieka osobniki.
Co to metod zabezpieczenia. To Juraj ma rację. One mogą okazać się chwilowe. Na razie wilki z nimi nie radzą sobie. Mnie w pewien sposób fascynują badania Śmietany. On stara się myśleć jak wilk, przewidywać zachowania tych drapieżników. To swoisty pojedynek pomięszy Szarym, a naukowcem. Być może kiedyś, najprawdopodobniej z winy człowieka wilk wskoczy do koszaru i upoluje owcę czy kozę. Przezprzypadek nauczy się omijać przeszkody. Potem swoje umiejętności przekaże innym. Wilki uczą się także obserwując zachowania swoich współplemnieńców. Podobnie jak psy. Kiedyś Jola Harna czyli Ogrodniczka, (Ona i Jej mąż są naukowcami, którzy pracowali dla PAN badając wili) przeprowadziła eksperyment. Jedną ze swoich suń pasterzy niczego nie uczyła. Młoda obserwowała tylko zachowania starszych kolegów. I co? Sama znakomicie wyuczyła się wszystkiego. Jola podała jej komednę, a przeszczęśliwa suczka od razu ją wykonała. Sunia była szczęśliwa, alfa ją doceniła więc awansowała od razu w hierarchii stada.
Witam
Poruszyliście bardzo ciekawy i ważny temat. Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie powiedzieć ile tych wilków jest, są to dane obarczone dużym błędem. Ekolodzy twierdzą że populacja jest mama i zagrożona, hodowcy i nazwijmy ich „troferzyści” coś odwrotnego. Problem z atakami drapieżników to nic nowego, był jest i będzie choćbyśmy nie wiem jakie wymyślali sposoby (ogrodzenia, psy, odstrzał itd.)tak jak ktoś już to powiedział to bardzo mądre zwierzęta. Dość szybko przystosowują się do zmian jakie im fundujemy. I te nieco cwańsze wolą zabrać własność człowieka, wychodząc z założenia że łatwa zdobycz to mniej trudu. Takie zachowanie z punktu widzenia hodowców jest nie do przyjęcia, i tu przyznaję im rację że takie osobniki powinny być eliminowane. Wilk który raz poszedł na łatwiznę będzie robił to stale i nic mu w tym nie przeszkodzi. W tej chwili dostałem się pod pręgierz zagorzałych obrońców wilków. Chciałbym Was zapytać czy widzieliście (ale nie na animal planet tudzież podobnych stacjach) kiedykolwiek jak taka maszynka do zabijania załatwia trzy miesięcznego cielaka, pokaleczone jałówki itp. Możecie powiedzieć cóż tam jeden cielak, a niech będzie ich nawet 15 i tak państwo zapłaci odszkodowanie i po sprawie. Musimy sobie zdawać sprawę iż po każdym ataku stado przez pewien czas jest bardzo niespokojne, a przez to mniej pobiera pokarmu a tym samym staje się mniej produktywne. Obym się mylił ale nie znajdziemy złotego środka. Polecam odwiedzenie strony ZDIZ w Odrzechowej. To jest druga strona medalu o której nie powinniśmy zapominać.
Strzała
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)