Ja chyba jakiś dziwny jestem bo potrafię rozróżnić zagrożenie powodowane we wsi obecnością wilka a zająca...
Co to wchodzenia to lasu - to oczywiste, że wilk ma prawo zaatakować jeśli naruszysz jego rewir lub mu zagrozisz. Wieś (już nawet nie mówie o pastwiskach - bo tu można polemizować) jest rewirem człowieka.
Uważam, że mieszkańcy wsi, w której wilk poluje na zwierzęta "gospodarskie" mają prawo się bronić.
Wilki podziwiam bo to piękne zwierzęta ale czy to jest wilk atakujący we wsi czy wściekły lis/pies/zając/wiewiórka - nie ma to znaczenia - prawo do obrony chyba człowiekowi też przysługuje?
Jeśli to działoby się w Twojej okolicy - mniemam, że zdanie miałabyś zgoła odmienne.
ebik.



Odpowiedz z cytatem