Cytat Zamieszczone przez vm2301 Zobacz posta
Jeden przypadek polowania na psa jeszcze o niczym nie świadczy.
Należy fachowo sprawę zbadać.
Nie twierdzę, że gdyby wilk narobił strat w gospodarstwie, nie należało by czegoś z tym fantem zrobić, może nawet odstrzelić, ale argumentem do podjęcia takiej decyzji będą straty lub realne zagrożenie, nie przekonanie, że jeden wilk albo nawet gatunek więcej, czy mniej różnicy nie robi...bo przecież tyle już gatunków wyginęło, a tak w ogóle, to my ludzie jesteśmy gatunkiem dominującym na tej planecie.
Raczej większym problemem - jak widać z tej ostatniej wymiany zdań - nie są szkody, jakie wilki czynią w stosunku do dobytku miejscowych (te są powiedzmy bezsporne), tylko szkody, jakie w łepetynach m.in. takich miłośników zwierząt:
Cytat Zamieszczone przez kathlen Zobacz posta
vm2301
Miałam kiedyś kota i oddałam bo brzydko pachnial i drapał.
dzięki którym w szwach pękają schroniska dla zwierząt i nie tylko, czynią szmatławe gazety, wmawiając im że wilki największe zagrożenie stanowią bezpośrednio dla człowieka - jest to bardzo silnie akcentowane w treści przekazu, celowe działanie.
Nawet jeśli wilk (jakiś) w końcu kogoś użre, to podjudzanie poprzez sugestie typu "boją się wychodzić z domu w obawie o swoje życie" - w odniesieniu do wszystkich wilków, itp., nie tylko w tym ostatnim, ale wielu wcześniejszych przekolorowanych artykułach również, gdzie ciągle sugerowane są nieuniknione ataki na ludzi - świadczy głównie o prymitywizmie i wąskich horyzontach myślowych ich autora.