z wilkami to na dwa razy baba wróżyła...szczerze mówiac to będąc w bieszczadach i rozmawiając z miejscowymi i z nimi przebywając,to troszkę rozumię ten odstrzał.Ale też mi żal...Ale przecież ci ludzie i ich psiaki i inna zwierzyna też chce żyć.
z wilkami to na dwa razy baba wróżyła...szczerze mówiac to będąc w bieszczadach i rozmawiając z miejscowymi i z nimi przebywając,to troszkę rozumię ten odstrzał.Ale też mi żal...Ale przecież ci ludzie i ich psiaki i inna zwierzyna też chce żyć.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)