Cytat Zamieszczone przez wolwerin Zobacz posta
tak, mieszkam u stóp tej najwyższej:) zwierzyna podchodzi coraz bliżej.dziki buchtują kilkadziesiąt metrów za domem, lis rozwala worki ze śmieciami na progu, notorycznie zostawia też przez bramą garażu lub przy schodach wydaliny. Kilka razy szczekał wieczorem 5-10 m od domu, oburzony, że nie ma co zeżreć...A wilki znać też gęsto, choć nie tak blisko-jeśli chodzi o watahę. Bo tego samotnika to obserwujemy czasem w pobliżu domostw. Myślę, ze populacja strzelana już wyginęła (wymarła), a ta która jest teraz nie wie, ze człowiek bywa egzekutorem...

Sory ze tak wypytuje ale za kilka lat również będę mieszkał w Biesach i zbieram ciągle informacje z każdej możliwej płaszczyzny życia ...