Hej :)
Mam jeszcze jedno pytanie do znawców wilczego problemu: jeżeli przyjmiemy, że to najsilniejszy wilk w grupie morduje i trzeba go zabić, to dlaczego zezwolenie objęło 4 wilki? Na zapas się dorżnie jeszcze trzy, aby na dłużej był spokój? A może doliczono się na tym samym polu pana z Rabego aż 4 watah?Zapewne to możliwe, bo zapewne wilki traktują pastwiska jako tereny eksterytorialne i nie włączają ich w skład swoich rewirów. Wtedy i 40 watah na pastwisko pewnie przyłazi mordować biedne owieczki. Ehhh...szkoda, że w Min. Ś. siedzą nie fachowcy tylko urzędasy i nadal podsuwają ministrom pokrętne papierzyska do podpisu.
Derty


Odpowiedz z cytatem