Ciekaw jestem czy pozytek wygra z satysfakcja Szkoda,ze musialy tak skonczyc brak slów.Ktos sie kiedys tu sprzeczal,ze bedzie bardzo ciezko odstrzelic te osobniki . Do konca lutego zastrzela pozostale dwa bez najmnieszych problemów.Ciekaw jestem którego z "fachowców" kopnal ten "zaszczyt"musi byc niezle swieto w tych kolach lowieckich do których naleza.Pamietajmy ze zgoda na odstrzal to nie nakaz wiec zostaly zabite nie z koniecznosci,tylko dla przyjemnosci.Takie jest moje zdanie.Jeszcze jedno zdanie trzymanie psa na lancuchu którego dlugosc czesto nie przekracza dwóch metrów w dzisiejszych cywilizowanych czasach to wstyd.Pies na lancuchu to niezly przekasek.Drodzy hodowcy albo ogrodzenie wokól domu albo psa spuszczac na noc chyba nie zle rozwiazanie?