Powstaje powazny problem moralny:które zwierze ma prawo przezyc a ktore zdechnąć. Moze powołac jakiegoś kapelana od psow podworkowych i drugiego od dzikich bestii bieszczadzkich? Czy ktos chciałby moze opowiedziec o okrutnym losie psow łańcuchowych "wychowywanych" przez ludzi? I o żądzy zabijania,a w każdym razie strzelania gdzie popadnie,jesli już wykupiło się markową broń...życie jest życiem i jeśli czasem jakis nieostrożny burek przepadnia lub pieseczek karmiony ciastkami z kremem,to problem jest niewielki. Problem rzetelny jest w tym,ze wilk jest zwierzeciem ginącym,w cywilizacji czlowieka skazanym na wymarcie i trzeba zrobić wszystko by go chronić.Psich ozdóbek pokojowych nie zabraknie,staraja się o to specjalisci na calym swiecie,dla zysku. Wilk to rara avis,rzadka rzecz i rację ma chris zalecający zwierzętom by bały sie ludzi.Piszę to jako miłośnik przyrody,a nie przyjaciel ludzi trzymających psy na łańcuchach.