Cytat Zamieszczone przez banana Zobacz posta
O czym Ty właściwie mówisz człowieku? Ja też mieszkam pod lasem, wprawdzie nie ma tu wilków, ale są inne zwierzęta... po pracy idę kupić sobie strzelbę i będę strzelać... a co. Jakaś sarenka, albo jeleń, a może zajączek (w tym roku jeszcze nie spotkałam, nawet tropów, ciekawe dlaczego).
I na koniec tak przewrotnie.... Jak ktoś wchodzi do lasu (który jest wilczym podwórkiem), to wilk ma prawo go zagryźć i już... czy tak?
Ja chyba jakiś dziwny jestem bo potrafię rozróżnić zagrożenie powodowane we wsi obecnością wilka a zająca...

Co to wchodzenia to lasu - to oczywiste, że wilk ma prawo zaatakować jeśli naruszysz jego rewir lub mu zagrozisz. Wieś (już nawet nie mówie o pastwiskach - bo tu można polemizować) jest rewirem człowieka.

Uważam, że mieszkańcy wsi, w której wilk poluje na zwierzęta "gospodarskie" mają prawo się bronić.

Wilki podziwiam bo to piękne zwierzęta ale czy to jest wilk atakujący we wsi czy wściekły lis/pies/zając/wiewiórka - nie ma to znaczenia - prawo do obrony chyba człowiekowi też przysługuje?
Jeśli to działoby się w Twojej okolicy - mniemam, że zdanie miałabyś zgoła odmienne.

ebik.