Policja może nie, ale na pewno firma ubezpieczeniowa, gdybyś starał się o odszkodowanie. Większość hodowców (jak też rolników) nie widzi potrzeby ubezpieczenia się (od róznych klęsk), gdyż liczą na odszkodowanie od państwa (de facto z naszych podatków) i traktuje je jak firmę ubezpieczeniową. W takim razie ja jako udziałowiec w tej firmie mogę chyba zażądać od hodowców owiec w rejonach, gdzie występują wilki na wolności, wypełnienia podstawowych obowiązków ciążących na właścicielach (odpowiednie zabezpieczenie, dbałość o hodowane zwierzęta, etc.). Gdy to będzie spełnione i odpowiednie służby stwierdzą, że to "bandyta" wilk wdarł się na dobrze strzeżoną posesję by sobie zrobić przekąskę z pieska lub owieczki, wtedy nie pisnę ani słowa. Wolałbym jednak, żeby był obowiązek ubezpieczenia od takich wypadków w prywatnych firmach ubezpieczeniowych. Byłoby to z korzyścią dla wszystkich.



Odpowiedz z cytatem