Dziękuję Ci Lucynko za uświadomienie mnie czym się żywią wilki. Nigdy bym nie przypuszczał, że jeleniowatymi.
Tylko taki drobiazg - sens tej informacji był zgoła inny. Chodziło o to, że w "centrum Wetliny" i w dalekim domyśle, czy aby naturalna równowaga pomiędzy drapieżnikami i ich pożywieniem w bieszczadzkich lasach nie została aby ciut zakłócona ?
Pozdrowienia i szacunek dla zdecydowanej większości spraw, które robisz i opisujesz na forum.



Odpowiedz z cytatem