Drogi p.pantz - jasne, że wiem, iż powtarzam się.
- co do zaniku chrześcijaństwa; spójrz, na co przerabiane są kościoły w UE, kto ubolewa nad zanikajacą liczbą "wiernych", poczytaj encyklikę upatrującą przyszłość Kościoła w tzw. "krajach trzeciego świata", czyli w sferze głodu, chorób i analfabetyzmu.
- jeśli nie czytasz, nie patrzysz, nie widzisz, nie wiesz - Twój tylko problem.
- o "gorszości" nie wspomniałem, bowiem optymistą jestem, w genach rodzaju ludzkiego on jest, podobie,jak,niestety,agresja.
- co do posłuszeństwa władzom takim czy owakim - nie tylko w tej epoce (niewolnictwo) patrzono na ludzi, jak na owieczki, mające słuchać, robić, płacić i zdechnąć.
- krytyka bez wiedzy? ależ dziś małolaty widzą, że z tym całym religijnym bałaganem coś nie tak jest, że po co właściwie ten cały Kosciół, skoro o nim wzmianki w Piśmie nie ma ( poza: "tyś jest jako skała":)...
- co do Herodota - no widywali ludziska jakoweś znaczki, wróżby snuli itp pierdołki, w podobny sposób Sienkiewicz ładnie dość pisze w Trylogii.
- jeśli w ówczesnej czasoprzestrzeni byli tylko chrześcijanie - OK , tylko Oni byli.
- nie mam pojęcia, jakie miasto w Starożytności było najważniejsze, zwłaszcza w czasach pojawienia się setek głosicieli końca swiata, nadejścia czegoś tam lepszego ... pewnie to, w którym owi głosiciele byli najlepiej wysłuchiwani i wynagradzani.
- istotnie, co do wilka w herbie zawierzyłem Twej wiedzy, tym niemniej wilczyca/wilk kojarzony był z Rzymem, dość pozytywnie przez Rzymian, jako karmicielka, negatywnie raczej przez plemiona i protoorganizmy państwowe podlegające ich władzy. A potem przeszło owo skojarzenie na papiestwo ... Jakoś nie wiedzieć czemu ;-)
- ponieważ wątek tyczy wilka - pytanie było proste dość - czy czujesz się owcą, pasioną przez stwórcę swego i jego ziemskich namiestników, czy w związku z tym, jako ta, obawiasz się wilka ;-)), czyli diabełka....
- co do sposobów wypowiedzi na forum - nie piszemy tu ustaw czy aktów niższego rzędu, starajmy jedynie trzymać się zasady "mądrej głowie dość dwie słowie", starej dość, tyle na temat dzielenia na czworo.
- co do odbioru wilka akurat w tej kulturze, o ile istnieje cóś takiego, jak kultura chrześcijańska, myślę, że było by inaczej. Jedną z katastrofalnych reguł testamentowych była ta, która głosiła/głosi: "Czyńmy ziemię sobie poddaną". No i tak sobie czynimy, aż za chwilkę nas nie będzie ...
- co do istnienia czy nieistnienia bozi/bóź nie wypowiem się, bo po co, to kwestia WIARY, li tylko dodam, iż nikt nie wykazał jakoś jego/ich istnienia ;-). Nie zjesz - nie najesz się. Tyle.

No i na koniec - jak serdeczności, to i pocałunki, Pozdro.

W p.s. dodam, iż jeśli powołujesz się na Konstantyna, weźże pod uwagę proszę, iż jego późniejsza "darowizna" mocująca papę, zwana jest największym oszustwem w historii świata, także przez teologów katolickich.
..... i to by było tyle na temat wilka.