Zamieszczone przez Marcin kamyczek do ogródka... http://bezpiecznysanok.blogspot.com/...w-miescie.html Przeczytalam i mówiąc wprost podziwiam autorkę. Na jakiej podstawie ona twierdzi, że sarnę pożarły wilki? Równie dobrze mogły być to bezpańskie lub wałęsające się psy. W okolicy Sanoka jest jeden chory, okulały wilk. No i mamy panikę.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zasady na forum