Jasne, chrońmy wilki! Nawet jak stanie się coś człowiekowi(bo niszczenie jego dobytku to nic przecież ) to cóż to za strata wobec jednego chorego wilka. Co tam ludzki strach, chrońmy dzikie zwierzątko!
Jasne, chrońmy wilki! Nawet jak stanie się coś człowiekowi(bo niszczenie jego dobytku to nic przecież ) to cóż to za strata wobec jednego chorego wilka. Co tam ludzki strach, chrońmy dzikie zwierzątko!
..a skąd ten strach?... z bajek?... czy braku odpowiedzialności...
idź dziewczyno "tańczącego z wilkami" pooglądaj później pogadamy... w ciągu dwuch ostatnich miesięcy przynajmniej raz w tygodniu poruszam się po tamtej okolicy (po zmierzchu również)... następnym razem zaszyję sobie smołe i siarkę (tak jak to esperal zaszywają) i uratuję waszą krainę. Nikt nie opisał przypadku zagryzienia człowieka przez wilka w XX w. jeżeli ktoś ma takie info... bardzo proszę podać. Artykuł w gazecie: że wilk prawie zagryzł człowieka, lub że chciał go zagryźć, lub że napewno w przyszłości zagryzie jest chwytem prosto z takiej gazety jak "Fakt" lub "Super Expres". Nie wiem może się mylę, może rzeczywiście zeżre kiedyś kogoś, ale jest to mniej prawdopodobne niż pojawienie się małpy w Bieszczadach :)... żeby dodać wam otuchy to powiem wam że we wtorek będę w okolicy Łubnego i Jabłonek i pewno będę tam chodził nim ostatni autobus się nie pojawi. Może mnie zeżre i będziecie mogli go z czystym sumieniem zabić.
Skoro chcesz się poświecić dla ratowania zagrożonej przyrody to faktycznie proszę bardzo:) Nie widzę jednak powodu, dlaczego mieszkańcy tamtych okolic mieliby żyć w strachu i czekać jak to pierwszy raz w XXI wieku wilk zagryzie człowieka... Powinni mieć prawo do zastrzelenie kazdego zwierzcia, które zagraża ich dobytkowi, nie mówiąc o nich samych.
pozdr.
ps. dwóch -bo dwoje
Zgadzam się, zatłukłbym każdego rotwa-bulter-cośtam liera, który zbliża się do mnie.
Jakoś wilk mi nigdy nie zagroził. Ilość zabitych psów przez wilki jest x-razy mniejsza od liczby psów zabitych przez swych sadystycznych właścicieli, a y-razy mniejsza od tych przejechanych.
Kathlen, nie przesadzaj.
Gdy kot Ci siądzie na kolanach, to go czule pogłaskasz, ale jak Cię sieknie pazurami, to mu wpierdol spuścisz
Pozdrawiam:)
A przeciez na wilki działają takie czerwone wstążeczki (to sie jakoś nazywa ale nie pamiętam) - no to może ze środków unijnych albo jakichś tam innych dotacji zakupić czerwone ubranka z czerwonymi wstązkami dla owiec, psów, no i może gospodarzy tez. Może chociaż wilk przez pewien czas jeśli nie przestraszony byłby chociaż zaskoczony...![]()
vm2301
Miałam kiedyś kota i oddałam bo brzydko pachnial i drapał.
Lubię przyrodę ale tylko nieożywionąCo nie znaczy martwą
Browar
Nie wiem czy pisałeś z ironią o czynieniu sobie ziemi poddanej, ale właśnie ten cytat przyszedł mi do głowy kiedy czytałam ten artykuł o wilku! Nie dajmy się zwariować, to człowiek ma panować nad zwierzętami, a nie odwrotnie.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)