idź dziewczyno "tańczącego z wilkami" pooglądaj później pogadamy... w ciągu dwuch ostatnich miesięcy przynajmniej raz w tygodniu poruszam się po tamtej okolicy (po zmierzchu również)... następnym razem zaszyję sobie smołe i siarkę (tak jak to esperal zaszywają) i uratuję waszą krainę. Nikt nie opisał przypadku zagryzienia człowieka przez wilka w XX w. jeżeli ktoś ma takie info... bardzo proszę podać. Artykuł w gazecie: że wilk prawie zagryzł człowieka, lub że chciał go zagryźć, lub że napewno w przyszłości zagryzie jest chwytem prosto z takiej gazety jak "Fakt" lub "Super Expres". Nie wiem może się mylę, może rzeczywiście zeżre kiedyś kogoś, ale jest to mniej prawdopodobne niż pojawienie się małpy w Bieszczadach :)... żeby dodać wam otuchy to powiem wam że we wtorek będę w okolicy Łubnego i Jabłonek i pewno będę tam chodził nim ostatni autobus się nie pojawi. Może mnie zeżre i będziecie mogli go z czystym sumieniem zabić.


Odpowiedz z cytatem

