A przeciez na wilki działają takie czerwone wstążeczki (to sie jakoś nazywa ale nie pamiętam) - no to może ze środków unijnych albo jakichś tam innych dotacji zakupić czerwone ubranka z czerwonymi wstązkami dla owiec, psów, no i może gospodarzy tez. Może chociaż wilk przez pewien czas jeśli nie przestraszony byłby chociaż zaskoczony...
Fladry fladry na dluzsza mete nie dzialaj wilki ucza ja sie omijac.Jedyne co zmniejszy liczbe ubitych owieczek to odstrzelenie wszystki burkow w pobliskich wsiach