Pomysł Marcina tyczący wprowadzenia małp w Bieszczady jest,po prostu,arcydobry. Urozmaicenie fauny i ratunek dla wilczych biedaków.Ale,znowu,zabijanie hominidów,to jakby mordowanie prapradziadków(czego naturalnie nikt nie chce). Ale pomysł popieram. Ciekawe byloby widzieć dwie np małpy u płota ciągnące sie za kudły w kwestii jagniątka zeżartego przez miejscowe burki. Ale kathleen przebija wszystko,com ostatnio słyszał i czytał. Planeta jest już tak podbita,ze ledwie zipie,a tu mamy sobie jeszcze coś podporządkować. Malo tego,kathleen dodaje,że ludzie powinni mieć prawo zabicia każdego zwierzęcia (...) nie mówiąc o nich samych. No to już cycuś towarzyski,palce lizać i na łowy,bracia i siostry rodacy! Kathleen - nie wystarczą Ci wojny,no mało Ci,do cholery?!