Bo Bieszczady to góry, a nie zwierzęta,
Kathlen, jakże się mylisz.

Czy naprawdę sądzisz, że góry, to tylko nierówności terenu?

Czy masz jakieś traumatyczne przeżycia związane ze zwierzętami?

Czy kilka przypadków psycholi wśród znanych Ci osób wystarcza, by tak oceniać resztę świata?

Czym jest dla Ciebie przyroda?

Czy rozumiesz współzależności między fauną i florą?

Tyle pytań mi się ciśnie na myśl, bo nie chce mi się wierzyć, że ( o ile mi wiadomo dobrze) młoda osoba może być tak do świata nastawiona...

pozdrawiam:)